3 stycznia na ekrany polskich kin wszedł nowy film Macieja Kawulskiego ("Underdog") zatytułowany "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa". W przedstawiającej świat rodzimych mafiosów produkcji w jednej z głównych ról pojawiła się debiutująca na ekranie Natalia Szroeder.
Jak spisała się w debiucie Natalia Szroeder?Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
"Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa" to film o przyjaźni i miłości w czasach, w których pozwolenie sobie na emocje może okazać się tragiczne w skutkach. W życiu Bohatera liczą się tylko dwie osoby - najbliższy przyjaciel i ukochana kobieta, a światem jego interesów rządzi przemoc. Akcja filmu zaczyna się w latach 70. - już wtedy młody Bohater wie, że adrenalina smakuje bardziej niż mleko w proszku. Z czasem odkrywa też pragnienie pieniędzy, władzy i bycia ponad prawem.
Rozpoczyna się transformacja, a jego gangsterski talent rozkwita. Wspólnie z przyjacielem buduje własną armię. Oparta na faktach historia Bohatera po raz pierwszy pokazuje prawdziwe oblicze polskich mafiosów - zaczynali w kreszowych dresach i stworzyli organizację przestępczą, która przez chwilę panowała nad całym krajem. Finał tej historii nie został jednak napisany pociskami i krwią - czasem słowo rani mocniej niż kula, a miłość i przyjaźń mogą być lekarstwem, nawet w najbardziej okrutnych rękach.
- To jest film o ludziach żyjących w czasach, w których wydawałoby się, że będąc okrutnym, bezwzględnym i silnym psychicznie, można było panować nad wszystkim, nawet nad całym krajem. W wielu krajach na świecie tak się właśnie stało - mafia była ponad władzą, ponad państwo. Nasi polscy gangsterzy w momencie, w którym mogliby już być na szczycie, sami się powybijali albo zaczęli na siebie zeznawać i w ten sposób pokonali własną strukturę - mówi reżyser filmu.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
"Bardzo intrygująca historia o ludziach, którzy wyglądają dość niepozornie, a są nieobliczalni i nie znają żadnych granic, już na etapie scenariusza była dla mnie fascynująca. Świetnie napisany tekst, z którym do tej pory się nie spotkałem w polskim kinie, nieoczywiste postaci pokazane na przestrzeni kilku dekad w świetnie odtworzonej scenografii, jak i charakteryzacji" - przyznał Tomasz Włosok, filmowy Valden, przyjaciel głównego bohatera.
Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
Obok Kowalczyka w filmie występują również: Tomasz Włosok, który gra Waldena, najbliższego przyjaciela głównego bohatera, oraz Natalia Szroeder w roli Magdy, ukochanej postaci granej przez Kowalczyka. Dla świetnie znanej ze sceny fonograficznej wokalistki jest to debiut na dużym ekranie.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
W filmie "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa" główną rolę gra Marcin Kowalczyk ("Jesteś Bogiem", "Hardkor Disco").
- "Jak zostałem gangsterem" to ballada gangsterska okraszona sporą ilością humoru, opowiadana z perspektywy człowieka, który na przełomie XX i XXI wieku zajmował się bandyterką w Polsce. To pełna zwrotów akcji historia o dochodzeniu do władzy i wielkich pieniędzy w świecie, gdzie charakter i siła znaczą nie mniej niż lojalność i przyjaźń. Tworząc własną grupę przestępczą można wiele zyskać i bardzo wiele stracić - mówi Kowalczyk.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
- Na prośbę bohatera, z szacunku do zmarłych i dla bezpieczeństwa tych, którzy ciągle żyją, pewne wątki zostały w sposób subtelny, nieznaczący dla treści, zmienione. Ten film opowiada o życiu prawdziwego z krwi i kości człowieka, osadzonego w strukturach i wątkach, które miały miejsce w świecie, który wszyscy jeszcze pamiętamy. Pomimo tego że film opowiada o czterdziestu latach życia człowieka, to tak naprawdę jego większość dzieje się w latach 90. i we współczesności. To jest film o szalonych czasach, które wszyscy pamiętamy, ale dotychczas, do momentu powstania "Jak zostałem gangsterem", patrzyliśmy na nie zupełnie inaczej - zapewnia reżyser Maciej Kawulski.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
Film "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa" pokazuje prawdziwe oblicze polskich mafiosów. Akcja filmu zaczyna się w latach 70. - już wtedy młody bohater odkrywa smak prawdziwej adrenaliny. Z czasem odkrywa też pragnienie władzy, pieniędzy i bycia ponad prawem, które w połączeniu z gangsterskim talentem, trafiają na podatny grunt czasów transformacji. Oparty na faktach scenariusz filmu jest spowiedzią uczestnika podziemia przestępczego, osadzony w realiach poprzednich dekad zapowiada się interesująco.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
W głównej roli można oglądać Marcina Kowalczyka. W roli Magdy, ukochanej Bohatera, wystąpiła Natalia Szroeder. Dla świetnie znanej ze sceny fonograficznej wokalistki jest to debiut na dużym ekranie. W filmie nie brakuje rozbieranych scen z jej udziałem.
Kim jest twoja postać w filmie?
Natalia Szroeder: - W filmie gram Magdę, czyli dziewczynę, a potem żonę głównego gangstera. Magda jest łagodną, ciepłą, zwykłą, normalną dziewczyną, w której zakochał się gangster. Jest mądra, ale nie do końca chce przyznać, że zdaje sobie sprawę z tego, czym zajmuje się jej facet. Na tym polega dramat tej postaci - ze strachu przed rozstaniem milczy, udaje, że nic się nie dzieje, że tworzą normalną, zdrową rodzinę, kiedy tam tak naprawdę nic nie jest normalne.
Dlaczego zdecydowałaś się wziąć udział w tym filmie?
- Kiedy dostałam propozycję, by wziąć udział w filmie, strasznie się ucieszyłam - to zawsze było moje marzenie, by spróbować sił na dużym ekranie. Nie sądziłam jednak, że mój debiut to będzie od razu duża, istotna rola. Po pierwszym spotkaniu z Maćkiem Kawulskim i producentem Tomkiem Wardynem wiedziałam jednak, że chcę wziąć udział w tym filmie. Przekonała mnie ta historia.
"Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa" [trailer]materiały dystrybutora
Jak się współpracuje z Maciejem Kawulskim?
- Maciek jest duszą tego projektu. Jest wspaniały, tworzy na planie atmosferę spokoju, komfortu, mimo że czasem sceny są trudne. Czuję się przy nim bezpiecznie i to jest pełen profesjonalizm. Myślę, że nie mogłabym sobie wyobrazić lepszego reżysera na debiut.
Jak przygotowywałaś się do roli?
- Dużo rozmawiałam z Maćkiem i doszliśmy wspólnie do wniosku, że im bardziej to wszystko jest naturalne, tym lepiej. Magda po prostu jest normalną, zwykłą dziewczyną, więc im więcej w tym wszystkim naturalności, tym lepiej dla tej postaci.
W pozostałych rolach: Natalia Siwiec, Józef Pawłowski, Mateusz Nędza, Waldemar Kasta, Piotr Rogucki, Anna Krotoska oraz tak uznane nazwiska świata filmu, jak Jan Frycz, Janusz Chabior i Adam Woronowicz. Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
"Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa" to film o przyjaźni i miłości w czasach, w których pozwolenie sobie na emocje może okazać się tragiczne w skutkach. W życiu Bohatera liczą się tylko dwie osoby - najbliższy przyjaciel i ukochana kobieta, a światem jego interesów rządzi przemoc. Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
Natalia Szroeder na planie filmu "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa"Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
Finał tej historii nie został jednak napisany pociskami i krwią - czasem słowo rani mocniej niż kula, a miłość i przyjaźń mogą być lekarstwem, nawet w najbardziej okrutnych rękach.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
W roli Magdy, ukochanej Bohatera zobaczymy Natalię Szroeder. Dla świetnie znanej ze sceny fonograficznej wokalistki jest to debiut na dużym ekranie.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
"Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa" to, jak mówi odtwórca głównej roli, Marcin Kowalczyk, ballada gangsterska okraszona sporą ilością humoru.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
"Pomimo tego że film opowiada o czterdziestu latach życia człowieka, to tak naprawdę jego większość dzieje się w latach 90. i we współczesności. To jest film o szalonych czasach, które wszyscy pamiętamy, ale dotychczas, do momentu powstania 'Jak zostałem gangsterem', patrzyliśmy na nie zupełnie inaczej - podsumował reżyser.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
Rozpoczyna się transformacja, a jego gangsterski talent rozkwita. Wspólnie z przyjacielem buduje własną armię.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
"To jest film o ludziach żyjących w czasach, w których wydawałoby się, że będąc okrutnym, bezwzględnym i silnym psychicznie, można było panować nad wszystkim, nawet nad całym krajem. W wielu krajach na świecie tak się właśnie stało - mafia była ponad władzą, ponad państwo. Nasi polscy gangsterzy w momencie, w którym mogliby już być na szczycie, sami się powybijali albo zaczęli na siebie zeznawać i w ten sposób pokonali własną strukturę" - stwierdził reżyser filmu.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
Piotr Rogucki na planie filmu "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa"Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
Janusz Chabior na planie filmu "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa"Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
Produkcja, która zmieni popularne postrzeganie polskiej mafii, to drugi film Macieja Kawulskiego, którego debiutancki "Underdog" przyciągnął do kin ponad 900 tysięcy widzów.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
"Dostałem tekst scenariusza i zrozumiałem, że po raz pierwszy w polskim kinie życie gangstera zostało opowiedziane, a nie było luźną interpretacją czy inspiracją. I to nie przez ludzi, którzy mówią, że znali, byli, widzieli, ale przez niego samego. Nie miałem wątpliwości, że chcę nakręcić ten film. To przepiękna opowieść o miłości i przyjaźni okrutnego człowieka, któremu możemy przyjrzeć się w ciągu 40 lat życia" - przyznał Maciej Kawulski.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
"Na prośbę bohatera, z szacunku do zmarłych i dla bezpieczeństwa tych, którzy ciągle żyją, pewne wątki zostały w sposób subtelny, nieznaczący dla treści, zmienione. Ten film opowiada o życiu prawdziwego z krwi i kości człowieka, osadzonego w strukturach i wątkach, które miały miejsce w świecie, który wszyscy jeszcze pamiętamy" - powiedział Kawulski.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
Oparta na faktach historia Bohatera po raz pierwszy pokazuje prawdziwe oblicze polskich mafiosów: zaczynali w kreszowych dresach i stworzyli organizację przestępczą, która przez chwilę panowała nad całym krajem. Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
Jan Frycz na planie filmu "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa"Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
"Oglądałem 'Alfabet mafii', jak byłem w gimnazjum, i pamiętam tylko, że 'tam, gdzie kończą się reguły, to zaczyna się Pruszków'. Pamiętam, jak w kwiecistej koszuli 'Pershing' tańczył na jakiejś dyskotece. I taką miałem wizję tej polskiej mafii, tych lat 90., tego przepychu, tych kolorowych koszul - właśnie tej kwiecistej bezwzględności. I tak ją sobie wyobrażałem" - wspominał Tomasz Włosok, filmowy Walden.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
"Na początku miałem problem z tym, żeby zobaczyć siebie w roli gangstera, szczególnie że daleko mi do wizerunku kogoś, kto może wzbudzać strach. Jednak Maciej Kawulski tłumaczył nam, że ci najsilniejsi gangsterzy to nie byli ci, którzy spuszczali łomot innym, tylko ci, którzy nie bali się tego łomotu dostawać i zawsze wstawali. Byli bezwzględni, brutalni, nie wahali się sięgnąć po broń. To byli zwykli młodzi mężczyźni, których na ulicy raczej by się nikt nie przestraszył" - dodał aktor.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
Akcja filmu zaczyna się w latach 70. - już wtedy młody Bohater wie, że adrenalina smakuje bardziej niż mleko w proszku. Z czasem odkrywa też pragnienie pieniędzy, władzy i bycia ponad prawem.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
Natalia Siwiec na planie filmu "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa"Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
Marcin Kowalczyk na planie filmu "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa"Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
Natalia Siwiec na planie filmu "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa"Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
W filmie "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa" główną rolę gra Marcin Kowalczyk ("Jesteś Bogiem", "Hardkor Disco"). Partneruje mu Tomasz Włosok ("Diablo. Wyścig o wszystko"), który gra Waldena, jego najbliższego przyjaciela.Paweł Jaszczukmateriały dystrybutora
Jak wyglądała twoja współpraca z Marcinem Kowalczykiem?
- Marcin jest bardzo radosną osobą, otwartą na ludzi. Przyszłam na zdjęcia próbne bardzo zestresowana, bałam się po prostu wszystkiego i wtedy Marcin powiedział: "Daj spokój, co ty się tak stresujesz?". Odpowiadam: "Nie wiem, czy nie pomylę tekstu", na co on: "Tekstu? Jaki tam jest tekst? Co ja tam mówię? W ogóle, co ty się przejmujesz? To jest pełen luz. Im bardziej będziesz wyluzowana, tym lepiej".
- Kiedy zaczęliśmy ćwiczyć nasze kwestie, poczułam, że on naprawdę chce mi pomóc. Wiedział, że jestem niedoświadczona i poczułam, że mam w nim duże oparcie. To był moment, kiedy wiedziałam, że nie mam się czego bać. Marcin jest wspierający, zawsze uśmiechnięty, serdeczny, pomocny i naprawdę czułam się przy nim jak profesjonalna aktorka.
Jak czujesz się w scenografii lat 80. i 90.?
- Nasze filmowe kostiumy, samochody, wystrój wnętrz, to jest bardzo klimatyczne. Na planie zmienia się wszystko, zmieniamy się my jako ludzie, zmienia się moda, zmienia się bardzo mocno sceneria. Ja się w tych latach 80. bardzo dobrze odnajduję.
Co wiedziałaś o polskiej mafii przed wejściem na plan? Czy ten film zmienił sposób, w jaki o niej myślisz?
- Na słowo "mafia" zawsze ogarniał mnie strach i przerażenie. Teraz widzę, że za tym słowem są też ludzie, którzy wybrali taką drogę życia. Są gangsterami, ale jak wszyscy - kochają, cierpią. W filmie jest miłość, są uczucia, emocje, jest wielka przyjaźń.
Czy myślisz, że ten tytuł trafi do kobiet?
- Jako kobieta uwielbiam wszelkiego rodzaju filmy kryminalne, dlatego sama na pewno poszłabym do kina. To jest historia gangstera, który się zakochuje, ma przyjaciela, którego uwielbia. Tytuł jest faktycznie bardzo mocny, męski i intensywny, ale historia jest absolutnie uniwersalna.