Reklama

Reklama

Żona Martyniuka liczy na kolejny film o Zenku

Jedną z bohaterek filmu "Zenek", który opowiada o życiu i karierze polskiego króla disco polo, jest jego żona. W filmie zagrała ją Klara Bielawka. Pani Danuta Martyniuk dobrze ocenia grę tej aktorki, ma jednak poważne zastrzeżenie co do jednego szczegółu. Żona piosenkarza zdradza też, że chciałaby, żeby powstał film o jej związku z Zenonem. "To jest jak historia Elvisa i Priscilli Presley" - zapewnia.

Jedną z bohaterek filmu "Zenek", który opowiada o życiu i karierze polskiego króla disco polo, jest jego żona. W filmie zagrała ją Klara Bielawka. Pani Danuta Martyniuk dobrze ocenia grę tej aktorki, ma jednak poważne zastrzeżenie co do jednego szczegółu. Żona piosenkarza zdradza też, że chciałaby, żeby powstał film o jej związku z Zenonem. "To jest jak historia Elvisa i Priscilli Presley" - zapewnia.
Danuta Martyniuk marzy o tym, by powstał film o miłości jej i męża /Piotr Fotek /Reporter

Już 14 lutego do kin trafi "Zenek", opowieść o młodzieńczych latach króla disco polo Zenona Martyniuka. W filmie nie mogło zabraknąć postaci żony piosenkarza, Danuty. Zagrała ją Klara Bielawka, aktorka znana m.in. z filmów "Ciemno, prawie noc", "Fuga" czy "Jak pies z kotem" oraz seriali "1983", "Drogi wolności" i "Pod powierzchnią".

Danuta Martyniuk, która trzykrotnie odwiedziła plan "Zenka", nie ma zastrzeżeń do gry aktorskiej pani Klary, której nie dawała zresztą żadnych wskazówek. Nie może jednak pogodzić się ze stylizacją, w jakiej grająca ją aktorka wystąpiła w scenie pierwszego spotkania z Zenkiem. "Ja nie byłam tak ubrana" - wspomina w rozmowie z PAP Life pani Danuta. "Miałam białe spodnie i niebieską bluzkę na ramiączkach". Jej mąż przyznaje, że nie pamięta jak była wówczas ubrana jego przyszła żona, ale ocenia, że Klara Bielawka dobrze zagrała panią Danutę i bardzo ją przypomina.

Reklama

Żona króla disco polo wyznała też, że marzy o tym, by powstał jeszcze jeden film, ale nie o drodze Martyniuka na szczyt, a bardziej o miłości jej i męża, o ich wspólnym życiu. "To jest jak historia Elvisa i Priscilli Presley" - mówi PAP Life.

Na razie jednak czeka na dzień premiery filmu "Zenek". Pani Danuta zapowiedziała, że obejrzy ten filmu 12 lutego podczas uroczystego pokazu w Białymstoku. "W filmie jest kilka scen fikcyjnych, dodanych dla pikanterii" - dodaje pan Zenon. Jakich? Tego nie chce zdradzać.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Zenek | Zenon Martyniuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL