Reklama

Reklama

Zoey Deutch: Buntownicza dampirka

21 marca na polskich ekranach zadebiutuje film "Akademia wampirów", w którym głównej roli zobaczymy 19-letnią amerykańską aktorkę Zoey Deutch. Na naszych ekranach mogliśmy już oglądać ją w ubiegłym roku niewielkiej roli w filmie "Piękne istoty".

Główne bohaterki "Akademii wampirów"- Rose (Deutch) i Lissa (Lucy Fry) mają takie same problemy jak wszystkie nastolatki, tyle że uczą się w Akademii wampirów - tajemnej szkole z internatem. Tu uczniowie dzielą się na morojów (śmiertelne, pokojowo nastawione wampiry) i dampiry (w ich żyłach płynie krew wampirów i ludzi, są opiekunami morojów). Choć nieśmiała Lissa jest księżniczką morojów, a buntownicza i żywiołowa Rose - dampirką, są połączone telepatyczną więzią i wierzą, że ich przyjaźń będzie trwać wiecznie. Pod warunkiem jednak, że przetrwają do końca roku szkolnego.

Reklama

A nie będzie to proste zadanie, bo szybko zorientują się, że to właśnie w Akademii grozi im największe niebezpieczeństwo. Dodatkowo wbrew wszelkim regułom Lissa zakocha się w tajemniczym Christianie (Dominic Sherwood), a Rose w kimś, w kim nigdy nie powinna - czyli w szkolącym ją mentorze.

Film producentów "Transformers" i reżysera filmu "Wredne dziewczyny" powstał na podstawie bestsellerowej książki Richelle Mead.

- Myślę, że cechy Rose Hathaway, dzięki którym jest zabawna, to jej niezwykła pasja do wszystkiego, co przekłada się na totalną nieumiejętność kontrolowania uczuć i spontaniczne wyrażanie tego, co leży jej na sercu. Według mnie, ona nie do końca rozumie, że szczerość pozbawiona współczucia bywa okrutna. To dziewczyna, która mówi, co myśli, niezależnie od tego, czy sprawi innym przykrość. Bez dwóch zdań jest twardzielką - przyznaje Zoey Deutch.

Aktorka dodała, że rola w "Akademii wampirów" wymagała od niej specjalnego przygotowania fizycznego.

- Kiedy dostałam rolę, przez kilka miesięcy trenowałam w Los Angeles, zarówno na siłowni jak i sztuki walki. Potem przyjechałam do Londynu i przez dwa tygodnie miałam bardzo intensywny trening do scen kaskaderskich, który był bardzo ważnym etapem moich przygotowań - ujawniła aktorka.

- Bardzo się cieszę, że fani "Akademii wampirów" będą mogli obejrzeć film. Tak rzadko zdarzają się historie o przyjaźni dwóch dziewczyn. Jest mnóstwo filmów o facetach i ich brataniu się. Jestem podekscytowana tym, że powstała inspirująca opowieść dla młodych dziewczyn. Podziwiam Rose i Lissę za to, że łączy je autentyczna przyjaźń - zakończyła Deutch.

"Akademia wampirów" trafi na ekrany polskich kin 21 marca.


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Zoey Deutch | Akademia wampirów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy