Alfonso Cuaron zrezygnował z wyreżyserowania filmu o Bondzie
Czterokrotny zdobywca Oscara, Alfonso Cuaron, wyznał niedawno, że kiedyś bliski był wyreżyserowania kolejnej części serii o przygodach Jamesa Bonda. Jednak odmówił, a stało się to po spotkaniu z Joelem Coenem, współtwórcą "To nie jest kraj dla starych ludzi".
Meksykański reżyser wyreżyserował dla platformy streamingowej Apple TV+ serial "Sprostowanie", z Cate Blanchett w roli głównej. Podczas spotkania z widzami na festiwalu w Marrakeszu, twórca wyjawił kilka ciekawostek dotyczących jego kariery.
"Wieki temu dostałem propozycję wyreżyserowania filmu o Bondzie. Pomyślałem, że to super i być może byłoby fajnie wyreżyserować taki projekt. Kiedy rozpoczął się cały proces, a ja szykowałem się do kręcenia scen dialogowych itp., okazało się, że scenami akcji zajmuje się osobny zespół. Było to bardzo dziwne. Miałem z tym kłopot. Na spotkaniu z Joelem Coenem zapytałem go o to, co sądzi o filmach o Bondzie. Podobały mu się. Powiedział, że nie chciałby jednak żadnego wyreżyserować - lubi je oglądać, ale nie chciałby ich kręcić. Wtedy zrozumiałem, że niektóre filmy lubię tylko oglądać" - PAP cytuje słowa Cuarona.
Festiwalowi widzowie pytali też o film "Harry Potter i więzień Azkabanu", który uznawany jest za najlepszy film serii. Reżyser nie ukrywał, że zdecydował się na to z powodów finansowych."Nie miałem pracy, a na świat miało przyjść moje dziecko. Zaproponowano mi reżyserię tego filmu, ale ja wtedy nic nie wiedziałem o Harrym Potterze" - opowiadał reżyser. To, że wtedy zdecydował się na tę produkcję spowodowało, że jego amerykańska kariera błyskawicznie się rozwinęła.











