Gena Rowlands nie żyje. Zmagała się z chorobą
Gena Rowlands była cenioną aktorką. Role w "Kobiecie pod presją" czy "Glorii" przyniosły jej nominacje do Oscara. Najlepsze filmy nakręciła ze swoim mężem, zmarłym w 1989 roku Johnem Cassavetesem, nagradzanym reżyserem, scenarzystą i aktorem.
W 2004 roku aktorka zagrała w "Pamiętniku" w reżyserii swojego syna, Nicka Cassavetesa. Wcieliła się w kobietę cierpiącą na zaawansowaną demencję.
"Poprosiłem mamę, by zagrała starszą Alice i spędziliśmy dużo czasu, rozmawiając o Alzheimerze, by wypadła jak najprawdziwiej w swojej roli. A przez ostatnie pięć lat naprawdę cierpi ona na Alzheimera" - wyjawił Cassavetes w rozmowie z Entertainment Weekly z okazji dwudziestolecia "Pamiętnika".
"Ma całkowitą demencję. To szalone — przeżyliśmy to, zagrała to, ale teraz ma to naprawdę".
Aktorka zmarła w wieku 94 lat
Aktorka pojawiła się ostatni raz na ekranie w 2014 roku w komedii "Six Dance Lessons i Six Weeks". Od tego czasu przebywała na emeryturze.
Rowlands zmarła wczoraj (14.08) po południu w swoim domu w Indian Wells w Kalifornii, gdzie była otoczona rodziną. Nie podano oficjalnej przyczyny śmierci.










