Reklama

Zdjęcia do nowego filmu Martina Scorsese rozpoczną się dopiero w lutym 2021

Odwleka się start zdjęć do najnowszego filmu Martina Scorsese „Killers of the Flower Moon” z Leonardo DiCaprio i Robertem De Niro. Pierwotnie miały rozpocząć się w marcu tego roku, ale nie doszły do skutku z powodu wybuchu pandemii COVID-19. Teraz poznaliśmy nową datę wejścia ekipy filmowej Martina Scorsese na plan. To luty 2021 roku.

Martin Scorsese

Datę rozpoczęcia prac na planie zdradził podczas siódmego kongresu Indian z plemienia Osage wódz Geoffrey Stojący Niedźwiedź. "Według moich ostatnich informacji, zdjęcia rozpoczną się w lutym 2021 roku. Potrwają jakieś szesnaście tygodni. Powoli zaczną tu zjeżdżać, bez mojej wielkiej pomocy, gdzieś tak w okolicach listopada i grudnia. Ale przyjadą" - zapewnił Stojący Niedźwiedź cytowany przez portal "OsageNews".

Scenariusz filmu "Killers of the Flower Moon" oparty zostanie na motywach książki Davida Granna "Czas krwawego księżyca. Zabójstwa Indian Osagów i narodziny FBI". Opowiada ona o fali morderstw, do jakich doszło na Indianach z plemienia Osage w latach 1918-1931. Według szacunków zamordowano wtedy ponad sześćdziesiąt osób. Indianie z plemienia Osage byli naówczas jednymi z najbogatszych ludzi na świecie za sprawą odnalezionych na ich ziemiach złożach ropy naftowej.

Z powodu pandemii COVID-19 praca nad filmem "Killers of the Flower Moon" odbywać się będzie w szczególnych warunkach. Rąbka tajemnicy uchylił przyszły autor zdjęć do tego filmu, Rodrigo Prieto w wywiadzie dla "Vanity Fair". "Bez dwóch zdań praca nad filmem będzie bardzo delikatnym procesem. Martin Scorsese jest astmatykiem, więc będziemy musieli być ostrożni" - wytłumaczył. Zdradził też, że jeśli zajdzie potrzeba, wykorzysta patent, który opracował na potrzeby kręconego przez siebie teledysku do piosenki "Cardigan" w wykonaniu Taylor Swift. Umożliwił on kręcenie zbliżeń bez łamania zasad dystansowania społecznego.

Reklama

Portal "OsageNews" zauważa korzyści, jakie duża hollywoodzka produkcja, której budżet planowany jest na 200 milionów dolarów, przyniesie dla miejscowych. "To dobra wiadomość dla wielu Osagów, którzy planowali pracować przy tym filmie. Przed pandemią ekipa filmowa prowadziła rozmowy z naszymi artystami, kucharzami, specjalistami od języka, właścicielami domów i innymi na temat pracy przy filmie. Filmowcy wyrazili zainteresowanie kręceniem zdjęć w kilku historycznych budynkach i lokacjach".

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Martin Scorsese

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje