Reklama

"Zbliżenia": Film dla matek i córek [zwiastun]

24 października na ekrany kin trafi nowy film Magdaleny Piekorz "Zbliżenia" z główną rolą Joanny Orleańskiej, której partnerują: Ewa Wiśniewska i Łukasz Simlat. Premierowo w Interii możecie zobaczyć najnowszy zwiastun produkcji Studia Filmowego TOR.

"Zbliżenia" to współczesny dramat psychologiczny opowiadający o sile rodzinnych więzi. Głównymi bohaterkami opowieści Magdaleny Piekorz i Wojciecha Kuczoka, są tym razem matka (Ewa Wiśniewska) i jej dorosła córka Marta (Joanna Orleańska).

Reklama

Marta jest rzeźbiarką, ma kochającego męża Jacka i piękne mieszkanie z pracownią, a jednak nie potrafi być w pełni szczęśliwa. Długie lata, jakie spędziła z Mamą pod jednym dachem, w domu z ogrodem, i świadomość, że mama wszystko jej poświęciła sprawiają, że nie potrafi rozpocząć życia na własny rachunek. I mimo, iż każda wizyta u mamy kończy się praktycznie awanturą, Marta za każdym razem wraca pod rodzinny dach.

Kobiety nie umieją żyć bez siebie, a każda większa rozłąka łączy się z cierpieniem. Tej sytuacji próbuje sprostać Jacek (Łukasz Simlat), który chce stworzyć z Martą prawdziwy dom...

"Zbliżenia" to kolejna współpraca Magdaleny Piekorz z pisarzem Wojciechem Kuczokiem ("Pręgi", "Senność").

- Inspiracją dla filmu było samo życie. Scenariusz napisaliśmy wspólnie z Wojtkiem Kuczokiem i od początku towarzyszyło nam przekonanie, że temat, który poruszamy, dotyczy wielu osób. Chcieliśmy opowiedzieć o codziennym zmaganiu się ludzi, którzy się kochają. Zmaganiu z samym sobą, z własnymi słabościami, z drugim człowiekiem. O błędach, które popełniamy i porażkach, na których czasem się uczymy, a czasem nie. Jest takie piękne zdanie Ewy Lewandowskiej "Podziwiam upór dzieci w niekończących się próbach wstawania". "Zbliżenia" opowiadają o dorosłych, którzy ciągle się tego uczą - tłumaczy reżyserka.

Odtwórczyni głównej roli, Joanna Orleańska, zwraca uwagę na społeczna aktualność filmu. - Rodzina, starość, rodzice - trochę nam w dzisiejszych czasach przeszkadzają. Wielopokoleniowe rodziny, w których rodzice, dzieci, a nawet dziadkowie potrafili żyć pod jednym dachem wspierając się nawzajem, są już rzadkością. Przeszkadzają nam w robieniu kariery, życiu na własny rachunek, egoistycznym realizowaniu swoich potrzeb - wymienia Orleańska zwracając uwagę na fakt, że "wszyscy bohaterowie filmu Magdy Piekorz są w jakiś sposób samotni".

- Zbliżają się do siebie, żeby się spotkać, ale ich emocje i inne relacje, w których funkcjonują powodują, że im są bliżej siebie, tym bardziej zaczynają się odpychać - przyznaje aktorka.

- To film dla ludzi, którzy mają potrzebę bliskości, którym zależy na drugiej osobie i którzy lubią świetnie skonstruowane, autorskie kino - kończy Orleańska.


Jej ekranowa mama, Ewa Wiśniewska, zwraca z kolei uwagę na uniwersalną tematykę "Zbliżeń".

- To film o relacji, która może być chora. O silnej więzi. O związku, który męczy i dręczy obie bohaterki, a jednocześnie bez niego wszystko straciłoby dla nich sens. To, o czym opowiadamy, to zbliżanie się bohaterów, ale również odpychanie. Emocjonalne zazębianie się, które ostatecznie powoduje, że ludzie odpadają od siebie, jak atomy i oddalają się - uważa aktorka.

Wiśniewska jest zdania, że ten film powinny "przede wszystkim zobaczyć wszystkie matki i córki". - Relacja córki z matką, podobnie jak zobrazowana w filmie "Pręgi" relacja ojca z synem, to odwieczne konflikty, które zawsze będą nam bliskie - uważa aktorka.

"Zbliżenia" trafią do kin 24 października.

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Zbliżenia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje