Zapracowana Marta Nieradkiewicz

Marta Nieradkiewicz wraca do teatru. Zagra w spektaklu w reżyserii Konstantina Bogomołowa, określanego mianem ikony rosyjskiego teatru... Natomiast już w piątek, 29 lipca, na ekrany kin wchodzi film "Zjednoczone stany miłości", w którym aktorka z zagrała jedną z głównych ról.

Marta Nieradkiewicz to jedna z najzdolniejszych polskich aktorek młodego pokolenia

Nieradkiewicz jest obecnie jedną z najciekawszych młodych gwiazd polskiego kina. Ma na swoim koncie role w takich produkcjach jak "Płynące wieżowce", gdzie zagrała dziewczynę zdradzaną przez chłopaka geja, oraz "Pakt", w którym wcieliła się w postać agentki informatyczki CBŚ. W marcu tego roku wystąpiła w teledysku Pezeta do utworu "Co jest ze mną nie tak", w połowie lipca miała natomiast miejsce premiera nagrodzonego w Karlowych Warach filmu "Kamper". 

Reklama

- Teraz przede mną jest kolejna premiera - "Zjednoczonych stanów miłości" Tomasza Wasilewskiego, a dalej zobaczymy, co przyniesie czas - mówi Marta Nieradkiewicz agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Film Wasilewskiego to historia czterech kobiet, które rok po upadku PRL-u próbują zmienić swoje życie. Reżyser i scenarzysta w jednej osobie otrzymał za ten obraz nagrodę Srebrnego Niedźwiedzia podczas tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie. Pod koniec lata Marta Nieradkiewicz wraca także na deski krakowskiego Teatru Starego, w którym występuje od 2013 roku.

- 20 sierpnia zaczynam próby w Teatrze Starym w Krakowie z Bogomołowem, robimy "Wojnę i pokój" i to potrwa do października - wyznaje aktorka.

Scenariusz spektaklu "Wojna i pokój" powstał na podstawie powieści Lwa Tołstoja pod tym samym tytułem.

Dowiedz się więcej na temat: Marta Nieradkiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje