“Z Archiwum X”: Szokującą pensja Gillian Anderson

Gillian Anderson ujawniła kulisy negocjacji wynagrodzenia za udział w najnowszym sezonie „Z Archiwum X”. Okazało się, że aktorka przeżyła małą „powtórkę z rozrywki”.

Gillian Anderson jako Dana Scully

Przed laty Gillian Anderson otwarcie mówiła o tym, jak długo musiała negocjować, aby jej pensja była równa z tą, którą otrzymuje jej ekranowy partner- David Duchovny. Według jej relacji pierwszy kontrakt (podpisany na początku lat 90.) przewidywał o połowę niższe wynagrodzenie niż Davida. Anderson po długich rozmowach przeforsowała zrównanie zarobków obu gwiazd.

Reklama

Wydawałoby się, że przez ponad 20 lat sporo się zmieniło w kwestii równości płac. Okazało się jednak, że problem wciąż istnieje.

W rozmowie z "The Hollywood Reporter" Anderson wyznała, że podczas rozmów dotyczących wynagrodzenia za najnowszy sezon serialu, telewizja FOX zaproponowała jej (ponownie) kontrakt prawie o 50% niższy niż Duchovnego.

"Jestem zaskoczona, że tak rzadko się mnie o to pyta, ponieważ to prawda. Wydaje mi się, że w tej atmosferze ciągłych rozmów o nierównościach płacowych między kobietami i mężczyznami należy dbać o to, aby takie sprawy jak ta zyskiwały silny przekaz. Byłam zszokowana. Po tej całej ciężkiej pracy, jaką włożyłam w ten serial, zasłużyłam na sprawiedliwe wynagrodzenie. Nie mogę uwierzyć, że to się znowu powtórzyło. Nie wiem, co na ten temat powiedzieć"- mówiła rozżalona Anderson.

"To jest... smutne... To jest po prostu smutne"- podsumowała aktorka.

Pierwszy odcinek nowej odsłony serialu "Z Archiwum X" polscy widzowie zobaczyli na antenie FOX w poniedziałek, 25 stycznia.  Emisja drugiego zaplanowana jest we wtorek 26 stycznia (godz. 22). Kolejne odcinki będzie można oglądać we wtorki o godz. 22.

Dowiedz się więcej na temat: Gillian Anderson | Z archiwum X 2016

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje