Reklama

​Wynik kasowy filmu "Tenet" zachwycił jego twórców

Czy "Tenet" Christophera Nolana ożywił kina, które zamarły z powodu pandemii COVID-19? Studio Warner Bros., producent filmu, postanowiło zaryzykować i pokazać nakręcone za 200 milionów dolarów widowisko już teraz. Wyniki kasowe z pierwszych dni wyświetlania dzieła Nolana napawają optymizmem, choć daleko im do wpływów, jakie podobne filmy generowały w kinach przed pandemią.

John David Washington w scenie z filmu "Tenet"

Studio Warner Bros. poinformowało, że "Tenet" od momentu premiery zarobił w 41 krajach około 53 milionów dolarów. To zdecydowanie więcej, niż prognozowane 40 milionów. Co ważne, dane te nie uwzględniają Stanów Zjednoczonych, bo tam film Nolana nie miał jeszcze premiery.

Reklama

"Jesteśmy zachwyceni fantastycznym startem filmu 'Tenet' w kinach. Christopher Nolan po raz kolejny nakręcił warte obejrzenia dzieło, które trzeba zobaczyć na dużym ekranie. Biorąc pod uwagę bezprecedensowe okoliczności premiery, wiemy, że będzie to maraton, a nie sprint. Patrzymy z optymizmem na długie tygodnie, w trakcie których film będzie pokazywany na całym świecie" - powiedział prezes Warner Bros. Pictures Group, Toby Emmerich.

W zestawieniu opublikowanym przez Warner Bros. brakuje zysków z Kanady, gdzie film Nolana również miał już swoją premierę. Ale kanadyjskie wyniki box-office'u wliczane są w rynek północnoamerykański. Z informacją na temat zysków tam wygenerowanych trzeba więc będzie poczekać do momentu premiery w Stanach Zjednoczonych. Ta zaplanowana została na 3 września, choć pierwsze seanse odbędą się już w poniedziałek, 31 sierpnia.

Decydujący wpływ na model dystrybucji filmu "Tenet" miała pandemia COVID-19. W przeciwieństwie do innych filmów, których premiery zostały przesunięte, Warner Bros. zdecydował się pokazać film Nolana już w sierpniu. Zrezygnował tym samym z niepisanej zasady, która mówi, że premiera hollywoodzkich filmów powinna najpierw odbyć się w Stanach Zjednoczonych. "Tenet" będzie pokazywany w kinach na całym świecie stopniowo. Wśród widzów, którzy "Tenet" mogli zobaczyć już od 26 sierpnia byli polscy widzowie. Według informacji opublikowanych przez Warner Bros., "Tenet" zajął trzecie miejsce w polskim box-office.

Wyniki kasowe dzieła Nolana sprawiają, że twórcy filmu mogą patrzeć z optymizmem na przyszłość. Studzi go jednak przewidywana kwota 800 milionów dolarów, jakie musi zarobić "Tenet", by zwróciły się koszty jego produkcji i marketingu. Z kolei "Forbes" zauważa, że w okresie przed pandemią film Nolana mógłby liczyć na zysk nawet 200 milionów dolarów w premierowy weekend. Nie wiadomo też, jaki wpływ na wyniki kasowe "Tenet" będzie miało internetowe piractwo. W weekend film pojawił się już w sieci.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Tenet

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje