Reklama

"Wszystko może się przytrafić" najlepszym polskim filmem dokumentalnym stulecia

Dokument "Wszystko może się przytrafić" w reżyserii Marcela Łozińskiego (Studio Filmowe Kalejdoskop/TVP, 1995) otrzymał tytuł "Najlepszy Polski Film Dokumentalny Stulecia" w internetowym plebiscycie publiczności, który towarzyszy przeglądowi "100/100. Epoka Polskiego Filmu Dokumentalnego".

Bohaterem "Wszystko się może przytrafić" jest syn reżysera

Przegląd ponad 100 najlepszych polskich dokumentów powstałych w ponad 100-letniej historii polskiego kina dokumentalnego odbywa się w dniach 6-7 kwietnia 2016 w warszawskich kinach Kultura i Iluzjon. Wstęp na pokazy jest wolny.

Reklama

W filmie "Wszystko może się przytrafić" sprawy społeczne schodzą na dalszy plan. Marcel Łoziński porusza tematy egzystencjalne, dotyczące jednostki. Bohaterem jest mały chłopiec (syn reżysera - Tomek). Chłopiec jest szczęśliwy i ciekawy świata. Jeździ po parku na hulajnodze i bez barier kontaktuje się z przypadkowymi ludźmi. Chłopiec tworzy wokół siebie naturalną aurę, której brakuje w codziennych relacjach międzyludzkich. Zadaje pytania wprost, np. "Ile będziesz jeszcze żył?", "Co byś zrobił, gdybyś się jeszcze raz urodził?". Ludzie chętnie odpowiadają. Opowiadają chłopcu, co im leży na sercu. Tomek powtarza, że wszystko może się przytrafić "można czasem nawet znaleźć malutkiego dinozaura", ale jak dodaje "zdarza się to bardzo rzadko".

Marcel Łoziński to jeden z najbardziej znanych i docenianych na świecie dokumentalistów polskich. Absolwent wydziału reżyserii PWSFTViT w Łodzi (1971). Od 1995 roku członek Amerykańskiej Akademii Filmowej. Od czterech lat kieruje kursem dokumentalnym w Szkole Wajdy. Prowadził Dragon Forum - międzynarodowe warsztaty filmu dokumentalnego i pitching. Nominowany do Oscara za film dokumentalny "89 mm od Europy" (1994). W 2016 roku na Krakowskim Festiwalu Filmowym otrzymał prestiżową nagrodę Smoka Smoków za całokształt twórczości.

Złota Dziesiątka to wybór najlepszych, zdaniem ekspertów, polskich filmów dokumentalnych. Spośród tych filmów internauci uczestniczący w plebiscycie wybrali Najlepszy Polski Film Dokumentalny Stulecia.

Do Złotej Dziesiątki zakwalifikowały się następujące tytuły: "Powódź" (1947) Jerzego Bossaka i Wacława Kaźmierczaka, "Muzykanci" (1960) Kazimierza Karabasza, "Rodzina człowiecza" (1966) Władysława Ślesickiego, "Elementarz" (1976) Wojciecha Wiszniewskiego, "Siedem kobiet w różnym wieku" (1978) Krzysztofa Kieślowskiego, "Gadające głowy" (198o) Krzysztofa Kieślowskiego, "Kilka opowieści o człowieku" (1983) Bogdana Dziworskiego, "Usłyszcie mój krzyk" (1991) Macieja Drygasa, "Wszystko może się przytrafić" (1995) Marcela Łozińskiego i "Takiego pięknego syna urodziłam" (1999) Marcina Koszałki.  

Wyboru Złotej Dziesiątki dokonali najważniejsi polscy eksperci w dziedzinie dokumentu: prof. dr hab. Marek Hendrykowski; red. Andrzej Bukowiecki; Krzysztof Gierat, dyr. Krakowskiego Festiwalu Filmowego; dr hab. Jadwiga Hučková; prof. dr hab. Mikołaj Jazdon; dr hab. Iwona Kurz; prof. dr hab. Tadeusz Lubelski; red. Maria Malatyńska, red. Anita Piotrowska; prof. dr hab. Mirosław Przylipiak; red. Tadeusz Sobolewski; red. Stanisław Zawiśliński.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Marcel Łoziński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje