Reklama

"Wszyscy jesteśmy Chrystusami": Picie i strach

W czwartek, 21 kwietnia, mija dokładnie 10 lat od premiery filmu "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" Marka Koterskiego. Kontynuacja kultowego "Dnia świra" okazała się bolesną opowieścią o piekle alkoholizmu.

"Ojciec - Adam Miauczyński jest kulturoznawcą i alkoholikiem. Od kilku lat - niepijącym, leczącym się, trzeźwiejącym alkoholikiem. Film zaczyna się, gdy Adam pyta swojego ukochanego Syna Sylwestra, co mu chciał powiedzieć. Syn zwierza się, że kiedyś, pod koniec jego - Ojca - picia, on - Sylwek, jego syn - życzył mu śmierci i myślał, żeby go zabić. I opowiada, jak do tego doszło i co pamięta z ich wspólnego życia. A pamięta tylko jego - Ojca - picie i swój strach" - tak reżyser Marek Koterski opisywał fabularny pomysł na "Wszyscy jesteśmy Chrystusami".

Dowiedz się więcej na temat: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje