Reklama

Wojciech Smarzowski wyreżyserował teledysk

Wojciech Smarzowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich reżyserów, znów stanął za kamerą. Tym razem zrealizował teledysk do utworu Piotra Bukartyka "Brudna miłość". Autor "Wesela" i "Kleru" wybrał tę piosenkę ze względu na jej "oazowy" wydźwięk. Później się zdziwił.

A kiedy zobaczy nowy film Wojciecha Smarzowskiego?

"Kiedy wysyłałem Wojtkowi Smarzowskiemu nagrania swoich radiowych występów, wcale nie byłem pewien, czy aby na pewno dobrze robię. Piosenka śpiewana przez niewyspanego 'chłopca z gitarą' parę godzin po jej napisaniu, ma zwykle, oczywiście nie licząc tekstu, niewiele wspólnego z tym, co ostatecznie trafia na płytę. A jednak oddzwonił. Wybrał 'Brudną miłość' ze względu na - jak stwierdził - jej oazowy wdzięk. Gdy po jakimś czasie usłyszał wersję studyjną, zdziwił się, ale ostatecznie uznał, że "bluesik też jest OK" - wspomina Piotr Bukartyk.

Reklama

W teledysku do utworu "Brudna miłość" wystąpili Piotr Bukartyk z zespołem, Franciszek Szymański oraz Anna Sosnowska. Wojciech Smarzowski wyreżyserował go, napisał do niego scenariusz oraz był autorem zdjęć.

Singiel "Brudna miłość" zapowiada nowy album Piotra Bukartyka. Premiera albumu "Być Może to Wszystko" zaplanowana została na 9 października 2020 roku. Można go już jednak zamawiać za pośrednictwem portalu "Mystic.pl".

"Zdaję sobie sprawę, że wybór tej właśnie piosenki na pierwszego singla z nowej płyty może się wydawać dyskusyjny. Trudno - jaki klimat, taki przebój. Polska to również mój kraj, robię to, co uważam za słuszne również dlatego, że mam tu dzieci, nie tylko kota. Osoby, z którymi mam przyjemność współpracować, podzielają moje zdanie" - mówi Bukartyk.

Teledysk Wojciecha Smarzowskiego do piosenki "Brudna miłość" można już oglądać na serwisie "YouTube".

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Wojciech Smarzowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje