Reklama

Wieńczysław Gliński: Aktor, amant, tata

Słynny porucznik Zadra z "Kanału" Andrzeja Wajdy naprawdę miał za sobą przeszłość akowską. Tata nie tylko był w AK, ale także w kontrwywiadzie, tzw. Dwójce" - zdradza PAP Life Katarzyna Wasilewska, córka aktora, która wydała biografię ojca "Wieńczysław Gliński. Aktor. Amant. Tata".

Wieńczysław Gliński

Artysta przeżył dwa obozy koncentracyjne. "Majdanek i Oranienburg Sachsenhausen. Z Majdanka udało mu się cudem uwolnić. Wrócił do Warszawy razem z uratowanym przez siebie chłopcem, którego uwolnił, używając fortelu: aktorsko zawładnął pijanym funkcjonariuszem tegoż obozu. Był człowiekiem niezwykle pogodnym, nawet czekając na apel o godzinie 5 rano przy mrozie, potrafił serwować kolegom współwięźniom dowcipy i organizować teatrzyk" - opowiada Katarzyna Wasilewska.

Reklama

Odważna postawa cechowała aktora również wtedy, gdy nastały mroczne czasy stalinizmu. "Nigdy nie trzymał języka za zębami i obśmiewał niejednokrotnie publicznie wszelkie głupoty najlepszego podówczas reżimu na świecie, jakim był ustrój socjalistyczny" - opowiada córka aktorka. Za jeden jedyny dowcip o Stalinie Gliński przez dwa lata był zawieszony w polskim radiu i niezapraszany do słuchowisk...

A jakim był tatą? "Ojcostwo pojmował w sposób dosyć oryginalny. Taty zupełnie nie interesowało to, czy ja mam jakieś wyniki w szkole, czy w ogóle chodzę do tej szkoły. Do tego stopnia, że któregoś dnia zapytał mnie: Właściwie, w której klasie ty jesteś?" - opowiada pani Katarzyna.

"Nie znaczy to, że moje wychowanie, wykształcenie, wiedza były mu obojętne. Wręcz przeciwnie, przykładał ogromną wagę, do tego co czytam, podsuwał wartościowe lektury. Zaraził mnie pasją podróżowania, chciał, żebym była zdolna do dostrzegania przejawów piękna w otaczającym świecie. Miał powiedzenie: "Zapamiętaj, że to, co kiedykolwiek zobaczysz, będzie cenniejsze od tego, co będziesz mogła kiedykolwiek sobie kupić. To jest prawdziwe bogactwo" - wspomina Katarzyna Wasilewska.

Premiera jej biograficznej książki o słynnym ojcu miała miejsce 2 października w restauracji Kameralna w Warszawie, nieopodal Teatru Polskiego, z którym przez lata związany był Wieńczysław Gliński.

PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Wieńczysław Gliński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje