Weekend w kinie: Gwiazd moc

Tylko jeden film debiutuje w polskich kinach w tym tygodniu. To długo wyczekiwana przez fanów "Gwiezdnych wojen" superprodukcja "Łotr 1". Na ekranach wciąż jest jednak wiele interesujących tytułów, które warto zobaczyć.

Gdy studio Disney zakupiło Lucasfilm, a tym samym prawa do marki "Gwiezdne wojny", ogłosiło swe filmowe plany. Z jednej strony zapowiedziano kontynuację głównej sagi, z drugiej, każdy z "Epizodów" przeplatać miał powstający pod szyldem "Gwiezdne wojny - historie" spin-off, czyli dzieło rozgrywające się w tym samym uniwersum, co oryginalny film, jednak powiązane z nim bardzo luźno. I takim właśnie spin-offem od dotychczasowych filmów z serii jest "Łotr 1". Akcja produkcji  jest bezpośrednim wstępem do "Nowej nadziei", czyli filmu, który w roku 1977 zapoczątkował gwiezdną sagę. W napisach rozpoczynających tamtą produkcję mowa była o szpiegach, którym udało się wykraść plany Gwiazdy Śmierci.

Reklama

"Łotr 1" to właśnie historia owych szpiegów i akcji, która zmieniła losy Odległej Galaktyki. Wśród buntowników prym wiedzie Jyn Erso (Felicity Jones), która próbuje odpokutować grzechy ojca (Mads Mikkelsen). Mamy też kapitana Cassiana Andora (Diego Luna), rebelianckiego asa wywiadu, któremu zawsze towarzyszy K-2SO, "wyzwolony" imperialny droid. Razem z kilkoma innymi wojownikami muszą podjąć się misji z pozoru niemożliwej.

Dowiedz się więcej na temat: kinowe premiery

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje