Reklama

Weekend w kinie: Fala zbrodni

W indonezyjskiej produkcji "Marlina: Zbrodnia w czterech aktach" Mouly Surya w intrygujący sposób łączy konwencję inteligentnego westernu z kameralnym dramatem, uzupełniając je dokumentalnym zacięciem i sarkastycznym poczuciem humoru. Rozpalone słońcem, puste wzgórza indonezyjskiej wyspy urzekają surowym pięknem. Dla mieszkającej samotnie młodej wdowy (Marsha Timothy) nie jest to jednak bezpieczne miejsce. Gdy do jej drzwi zastuka kilku bandytów, nikt nie usłyszy wołania o pomoc. Nie spodziewają się, że nad ranem kobieta opuści dom z głową jednego z nich zawiniętą w strzęp materiału.

Dowiedz się więcej na temat: kinowe premiery

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje