Reklama

W Międzyzdrojach poproszeni "o rękę"

Krystyna Sienkiewicz, Beata Rybotycka, Anna Przybylska, Zofia Czerwińska, Waldemar Malicki i Szymon Bobrowski odsłonili w piątek, 6 lipca, w Alei Gwiazd w Międzyzdrojach odciski swoich dłoni.

Obok, w tej samej alei, upamiętniono tablicą pamiątkową nieżyjącego aktora teatralnego i filmowego Macieja Kozłowskiego, który zagrał m.in. w takich filmach jak: "Kingsajz", "Psy" czy "Ogniem i mieczem".

Reklama

W Międzyzdrojach trwa 17. Festiwal Gwiazd - letnie spotkanie widzów i słuchaczy z ludźmi kina, telewizji, teatru i sceny.

Od początku istnienia festiwalu swój ślad pozostawiło w Międzyzdrojach ponad 120 artystów, głównie aktorów, wśród nich: Beata Tyszkiewicz, Krystyna Janda, Bogusław Linda, Janusz Gajos, Zbigniew Preisner, Krzysztof Kieślowski, Gustaw Holoubek. W zeszłym roku dołączyli do tego grona muzycy: Krzesimir Dębski, Zbigniew Górny, Anna Jurksztowicz i Janusz Józefowicz.

Ceremonia odsłonięcia odcisków zgromadziła jak zwykle przy głównej ulicy nadmorskiego kurortu, Promenadzie Gwiazd, tłum wczasowiczów i łowców autografów. Ludzie ustawiali się przy barierkach odgradzających alejkę już na dwie godziny przed ceremonią. Każdy chciał zarezerwować sobie dobre miejsce, by móc obejrzeć z bliska ulubioną gwiazdę.

Większość trzymała w rękach aparaty fotograficzne i telefony komórkowe. Tłum zawodowych fotoreporterów nawoływał gwiazdy do pozowania czy choćby spojrzenia w ich kierunku. Po ceremonii turyści, wczasowicze przymierzali swoje dłonie do odlewów dłoni słynnych postaci, komentując np. ich rozmiary.

W tym roku swe odciski odsłoniły słynne polskie aktorki, w tym dwie starszego pokolenia. Odlew dłoni Zofii Czerwińskiej jest wyjątkowy, bowiem umieszczono na nim także odcisk łapy psa aktorki Dżeka. Dżek również był obecny podczas ceremonii.

"Gdy dyrektor festiwalu zadzwonił i 'poprosił mnie o rękę', byłam zaszczycona, nie przydarzyło mi się to bowiem od kilkudziesięciu lat" - mówiła aktorka podczas ceremonii. Opisując swą karierę, przypomniała najsłynniejsze swe kwestie: "Może herbatki, panie inżynierze" ("Czterdziestolatek") oraz "Lewe oczko misia Rysia, i prawe oczko misia Rysia" ("Miś").

Krystyna Sienkiewicz zaś, jak tłumaczyła - nie mogła przyjść z psem, bo ma ich dwieście. Aktorka znana jest z tego, że opiekuje się zwierzętami.

Anna Przybylska podkreśliła, że nie ma aktora, który nie marzyłby o takiej chwili, jak ta. "Czuję się doceniona. To nie jest tak, że ja na ten moment czekałam i uważałam, że coś mi się należy. Przeciwnie, wydaje mi się, że kompletnie nie pasuję do tego towarzystwa, które zarówno przede mną, jak i obok mnie złożyło odcisk swojej dłoni, patrząc chociażby na panie - Zofię Czerwińską czy Krystynę Sienkiewicz. To są wybitne postaci - podkreśliła.

"Także pan Waldemar Malicki, Beata Rybotycka, czy Szymon Bobrowski. Mnie do nich naprawdę bardzo, bardzo daleko, może nigdy nie osiągnę tego poziomu artystycznego, który oni reprezentują. I może właśnie dlatego powinnam podwójnie szanować to, co otrzymałam i pracować na to, żeby nie zniweczyć tego wyróżnienia" - stwierdziła aktorka, która przyjechała jedynie na kilka godzin do Międzyzdrojów.

Waldemar Malicki, jak powiedział, cieszy się, że znalazł się w gronie aktorów, bo - jak podkreślił - zawsze uważał ich za ludzi inteligentnych, a przyjazd do Międzyzdrojów utwierdził go jeszcze w tym przekonaniu.

"To dla mnie wielkie wyróżnienie. Odcisnąłem dłoń w promenadzie gwiazd, to fakt. Chociaż z tym drugiem członem - słowem gwiazd mam trochę problem, promenada jest mi bliższe. Żartują oczywiście. A tak na poważnie - po przyjeździe na festiwal poszedłem sobie na tę słynną promenadę. Tam są 123 takie nazwiska, że chapeau bas! A teraz wśród nich znalazło się i moje. Sama radość, jestem naprawdę szczęśliwy" - wyznał Szymon Bobrowski.

Fani kina i telewizji gromadzą się też przed hotelem, w którym zatrzymali się artyści. Do Międzyzdrojów zjechali m.in. bracia Rafał i Marcin Mroczkowie, Przemysław Cypryjański, Tomasz Karolak, Marek Włodarczyk, Krzysztof Jasiński, Krzysztof Materna, Emilian Kamiński, Olga Bołądź.

Festiwal w Międzyzdrojach, to oprócz spotkań z gwiazdami także spektakle teatralne, koncerty, wystawy fotografii i malarstwa, pokazy filmowe.

W tym roku na festiwalu silnie reprezentowany jest teatr. Do miasta przyjedzie łącznie sześć grup teatralnych, w tym krakowski Teatr Stu, Teatr Imka Tomasza Karolaka, czy Teatr Kamienica z Warszawy.

W ramach festiwalu odbędą się także turnieje sportowe gwiazd. W sobotę publiczność będzie mogła zobaczyć swoich ulubieńców w innej działalności niż dotychczas. Gwiazdy zagrają w piłkę nożną.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Czerwińska | Sienkiewicz | Waldemar

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje