Reklama

Reklama

"Viramundo" w kinach i w internecie

Muzyczny dokument "Viramundo" - którego bohater, brazylijski artysta Gilberto Gil, podróżuje do różnych krajów " w poszukiwaniu ginącej w globalnym świecie różnorodności" - od piątku, 28 czerwca, można oglądać w polskich kinach, a jednocześnie w internecie - w serwisie Kinoplex.

Specjalna dystrybucja tego filmu - wprowadzanie go na duże ekrany oraz, w tym samym czasie, do sieci - jest elementem wspieranego przez Komisję Europejską projektu The TIDE Experiment. Celem jest "szukanie nowych rozwiązań dystrybucyjnych w cyfrowej erze".

"Viramundo" będzie mieć jednoczesną premierę w kinach i na platformach VOD w dziesięciu europejskich krajach, w tym w Polsce. Film, produkcji francusko-szwajcarskiej, wyreżyserował Pierre-Yves Borgeaud. Bohaterem uczynił Gilberto Gila (ur. 1942), brazylijskiego pieśniarza, gitarzystę i kompozytora, byłego ministra kultury Brazylii (w latach 2003-2008).

Reklama

"Artysta, polityczny outsider, gwiazda brazylijskiej muzyki, aktywista na rzecz środowiska naturalnego" - tak przedstawia Gilberto polski dystrybutor "Viramundo", Gutek Film. Wypełniony muzyką dokument jest relacją z podróży, którą odbył Gilberto - z Brazylii, przez RPA, do Australii.

Opowieść zaczyna się w amazońskiej wiosce, gdzie Gil gra koncert transmitowany w świat za pomocą internetu. "Występ jest manifestem artysty, który postanowił ruszyć w podróż w poszukiwaniu śladów ginącej w globalnym świecie różnorodności. Po drodze Gil organizuje koncerty, spotyka się z mieszkańcami wiosek, przedstawicielami umierających powoli kultur. Śpiewa i mówi o rzeczach, które są dla niego najważniejsze - o równości, różnorodności, wolności. Używa muzyki i nowych technologii, aby świat był lepszym, ciekawszym i pełnym nadziei miejscem" - opisuje dokument polski dystrybutor.

Reżyser Pierre-Yves Borgeaud mówił o filmie i jego bohaterze: "Gilberto Gil to żyjąca legenda, symbolizująca poświęcenie dla sztuki, uosabiająca brazylijską wielokulturowość. Towarzyszymy mu w podróży - najpierw do Południowej Afryki, gdzie nie ma już apartheidu, potem do zniszczonej krainy australijskich Aborygenów, w końcu z powrotem do Brazylii, do amazońskiego lasu. Kilka lat temu Gilberto Gil odszedł z rządu Brazylii, wrócił do tworzenia muzyki i pisania piosenek, które wyrażałyby humanistyczne wartości i jego wizję świata - wolnego, bardziej egalitarnego".

Muzyczny styl Gila, zdobywcy czterech nagród Grammy (m.in. za album "Quanta Live"), to połączenie m.in. bossa novy i samby oraz brzmień charakterystycznych dla muzyki anglosaskiej. Gil jest uznawany za jednego z inicjatorów Tropicalismo, artystycznego ruchu rozwijającego się pod koniec lat 60. w Brazylii, w muzyce łączącego elementy tradycyjnej kultury tego kraju - brazylijskie rytmy, z wpływami zagranicznymi - rock and rollem, popem.

Przez przeszło 40 lat kariery Gil wydał ponad 50 płyt (do najbardziej znanych należą "Louvacao" z 1967 r., "Quanta Live" z 1998 r. i "Electracustico" z 2004 r.). W dorobku ma też współpracę z innymi znanymi artystami, m.in. z muzykami z brytyjskich grup Yes i Pink Floyd.


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Viramundo | muzyka | film | dokument

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL