Viola Davis dołączyła do grona laureatów EGOT. Zdobyła brakującą statuetkę
Oprac.: Tomasz Bielenia
Gwiazda takich produkcji, jak "Płoty", "Służące" czy "Sposób na morderstwo", otrzymała właśnie kolejne prestiżowe trofeum. Davis, która ma już na koncie Oscara oraz statuetki Emmy i Tony, wczorajszego wieczoru zdobyła upragnioną nagrodę Grammy. Hollywoodzka aktorka dołączyła tym samym do elitarnego grona laureatów EGOT - czterech najważniejszych amerykańskich wyróżnień w branży rozrywkowej. Zaszczytu tego dostąpiło jak dotąd prócz niej jedynie 17 osób na całym świecie.
Viola Davis ze statuetką GrammyRobert Gauthier/Los Angeles Times Getty Images
Viola Davis okazała się jedną z największych triumfatorek tegorocznej ceremonii wręczenia nagród Grammy. Choć słynna aktorka na co dzień nie jest związana z branżą muzyczną, otrzymała właśnie "muzycznego Oscara". Tego wieczoru Davis została uhonorowana statuetką w kategorii Najlepszy Audiobook i Nagranie z Opowiadaniem Historii. Przyznająca te prestiżowe nagrody Narodowa Akademia Sztuki i Techniki Rejestracji doceniła gwiazdę "Służących" za jej wydany w formie audiobooka pamiętnik "Finding Me: A Memoir", który miał premierę w kwietniu zeszłego roku.
"Napisałam tę książkę, by uhonorować 6-letnią Violę - jej życie, radość, traumę, wszystko, przez co przeszła. To była niezwykła podróż" - powiedziała odbierając nagrodę gwiazda. Podczas swojego przemówienia Davis podziękowała najbliższym - mężowi Juliusowi Tennonowi i 12-letniej córce Genesis. "Pragnę podziękować przede wszystkim ludziom, których kocham. Jesteście dla mnie całym światem i najwspanialszym rozdziałem w mojej książce" - podsumowała świeżo upieczona zdobywczyni Grammy.
Viola Davis laureatką Emmy, Grammy, Oscara i Tony
Dlaczego Davis można uznać za jedną z największych wygranych wczorajszej ceremonii? Otóż złoty gramofon był jedynym elementem, którego brakowało aktorce do przyznania jej statusu EGOT. W tym elitarnym gronie znajdują się wykonawcy, którzy mają na koncie cztery najważniejsze amerykańskie nagrody w dziedzinie przemysłu rozrywkowego: Emmy, Grammy, Oscara oraz Tony. Davis zapisała się w historii jako 18. laureatka.
W 2017 roku Davis otrzymała upragnionego Oscara za rolę w dramacie "Płoty", ukazującym realia życia czarnoskórych Amerykanów w latach 50. XX wieku. To adaptacja sztuki Augusta Wilsona z 1983 roku. W filmowego męża Davis wcielił się Denzel Washington. Oboje wystąpili też w broadwayowskiej wersji "Płotów" w 2010 roku.
Po zdobyciu Oscara Davis przeszła do historii jako pierwsza afroamerykańska aktorka uhonorowana trzema różnymi trofeami - nagrodą filmową (Oscar), telewizyjną (Emmy za "Sposób na morderstwo) i sceniczną (Tony za "Płoty").David Lee/ LFI/AvalonEast News
Viola Davis należy do grona najbardziej cenionych aktorek, nawet jeśli na ekranie pojawia się jedynie w rolach drugoplanowych. W 2007 roku wystąpiła w filmie "Noce w Rodanthe" u boku Richarda Gere'a oraz Diane Lane. Jej następny film "Wątpliwość", gdzie Davis zagrała z Meryl Streep, Philipem Seymourem Hoffmanem i Amy Adams został bardzo wysoko oceniony przez krytykę, a sama Davis została nominowana do Oscara i Złotego Globu jako najlepsza aktorka drugoplanowa. Otrzymała również dwie nominacje do nagrody Gildii Aktorów Ekranowych: jako najlepsza aktorka drugoplanowa i najlepszy zespół aktorski w filmie.Jason LaVeris/FilmMagicGetty Images
Pytana o to, dlaczego przyjęła tę rolę, Davis szczerze przyznała, że chciała zaistnieć w branży filmowej. I zaznacza, że darzy ogromną sympatią aktorki, które partnerowały jej na planie. W pozostałych rolach wystąpiły Emma Stone, Jessica Chastain, Allison Janney i Bryce Dallas Howard. "Zawarte przeze mnie przyjaźnie będą trwać do końca życia. Współpraca z tymi niezwykłymi ludźmi była cudownym doświadczeniem" - zapewnia aktorka.Jeff Vespa/WireImageGetty Images
Popularność przyniosła Davis rola w filmie "Służące". Po latach, w wywiadzie dla magazynu "Vanity Fair", aktyorka stwierdziła, że występ w obrazie Tate'a Taylora postrzega dziś jako swego rodzaju zdradę własnych wartości, gdyż obraz ten został stworzony w "zbiorniku systemowego rasizmu". Aktorka wcieliła się w filmie w Aibileen Clark, pomoc domową pracującą dla jednej z dobrze sytuowanych białych rodzin w latach 60. XX wieku. Jak zaznacza Davis, narracja produkcji skupia się na "białych głosach" i do białej widowni jest skierowana.
"Ten film pokazuje jakieś wyobrażenie o tym, jak to jest być czarnym, zupełnie jakbyśmy byli jednorodną grupą. Biali widzowie otrzymują więc naukową lekcję, a po seansie mogą sobie o tym podyskutować. Ale nie poruszy ich to, kim naprawdę byliśmy. Jakaś część mnie czuje, że zdradziłam samą siebie i swoich ludzi, ponieważ zagrałam w filmie, który nie był gotowy opowiedzieć całej prawdy" - wyznała gwiazda.
Collection ChristophelEast News
Davis wychowała się w bardzo ubogiej rodzinie z Południowej Karoliny. Była jednym z pięciorga dzieci pracowników plantacji bawełny. Przyznaje, że nie miała nawet odwagi zaprosić do domu koleżanki ze szkoły, bo zobaczyłyby szczury buszujące po mieszkaniu czy popękane ściany. Mało tego, jej ojciec zaglądał do kieliszka, a w domu dochodziło do awantur i przemocy. Viola miała sposób na ucieczkę od problemów codzienności - zanurzała się w marzeniach. Wyobrażała sobie z siostrą, że są Sophią Loren, że są bogate i sławne, że żyją w Beverly Hills.Getty Images
W sierpniu 2020 Davis postanowiła wesprzeć organizację charytatywną No Kid Hungry, by zwrócić uwagę na ubóstwo i głód wśród amerykańskich dzieci. Raport "The Longest Summer: Childhood Hunger In The Wake of Coronavirus" naświetla problem drastycznego wzrostu liczby głodnych dzieci w dobie pandemii koronawirusa.
"Musieliśmy się mierzyć z tym problemem już przed COVID-em. Teraz stawka jest po prostu znacznie wyższa. Ludzie stracili pracę, mają ogromne kłopoty finansowe. Naszą największą plagą jest doświadczanie głodu w dzieciństwie. Banki żywności, które miały obsługiwać może 200 rodzin, wspierają aż 600 gospodarstw domowych" - aktorka zaznaczyła w rozmowie z "People".
"Kiedy wszystkie twoje pieniądze idą na czynsz, zostajesz z niczym. To olbrzymia plaga nie tylko wśród dzieci, ale także dorosłych pracujących osób, które żyją na co dzień w biedzie. Mamy poważny problem" - podkreśla aktorka. Davis pragnie zwiększyć społeczną świadomość na temat problemu i uwrażliwić rodaków na kwestie związane z ubóstwem.materiały prasowe
Wkrótce Viola Davis wcieli się w postać Michelle Obamy w serialu "Pierwsze damy". Aktorka będzie również producentem wykonawczym serii emitowanej na Showtime.
"Pierwsze damy" to wgląd w życie osobiste pierwszych dam Ameryki. Pierwszy sezon skupi się na Michelle Obamie, Eleanor Roosevelt i Betty Ford. Autorem scenariusza jest Aaron Cooley. Tłem dla serialu będzie wschodnie skrzydło Białego Domu, które zajmuje pierwsza dama i jej personel. Serial ma ujawnić, jak wiele decyzji zapadło właśnie w tym miejscu.
Dla Davis to wyjątkowa rola, gdyż obie panie przyjaźnią się od lat. W 2017 roku Davis złożył hołd Obamie na Facebooku wraz z ich zdjęciem i słowami: "Obyś nadal świeciła światłem i wpływała na przyszłe pokolenia".Stefanie KeenanGetty Images
Statuetkę Emmy hollywoodzka gwiazda zdobyła w 2015 roku, triumfując w kategorii Najlepsza aktorka w serialu dramatycznym. Wyróżnienie to otrzymała ona za występ w serialu "Sposób na morderstwo". Pierwszego - i, jak na razie, jedynego - Oscara przyznano jej rok wcześniej za rolę drugoplanową w dramacie "Płoty" w reżyserii Denzela Washingtona. Nagrodę Tony za najlepszą rolę żeńską w spektaklu teatralnym Davis zdobyła dwukrotnie - w 2001 i 2010 roku. Prócz wspomnianych trofeów do rąk aktorki trafiły także m.in. Złoty Glob oraz nagrody BAFTA, Critic’s Choice, dwie Satelity i pięć statuetek przyznawanych przez Amerykańską Gildię Aktorów Filmowych.