Reklama

Vin Diesel: Premiera "Szybkich i wściekłych 9" zgodnie z planem

Na 22 maja zaplanowano premierę dziewiątej części serii "Szybcy i wściekli". Występujący w roli głównej Vin Diesel jest przekonany, że nie będzie konieczności przekładania premiery z powodu epidemii koronawirusa. I zapowiada dużą niespodziankę, jaka czeka widzów w filmie "Szybcy i wściekli 9".

Vin Diesel jako Dominic Toretto w "Szybkich i wściekłych 9"

Tą wielką niespodzianką ma być kolejna gwiazda, jaka dołączy do obsady serii. Nie wiadomo jednak, kto to jest, a sam aktor nie zamierza wyjawić tej tajemnicy. "Nie mogę powiedzieć!" - oświadczył w rozmowie z "Entertainment Tonight".

Reklama

Zaznaczył jedynie, że od zawsze chciał, by to właśnie ta osoba dołączyła do obsady filmu. "To swego rodzaju testament dla całej tej pracy, którą wykonaliśmy przy filmach 'Szybcy i wściekli' i dlatego to takie niesamowite" - twierdzi Diesel.

Obsada serii "Szybcy i wściekli" robi wrażenie. Przez lata w filmach z tego cyklu wystąpili już m.in. Jason Statham, Kurt Russell, Charlize Theron, Dwayne Johnson czy Helen Mirren. Nowym nabytkiem w dziewiątej części jest John Cena.

Vin Diesel zapewnia również, że premiera "Szybkich i wściekłych 9" odbędzie się zgodnie z pierwotnym planem i nie przeszkodzi jej epidemia koronawirusa. Tym samym film nie pójdzie w ślady m.in. nowej odsłony przygód Jamesa Bonda, filmu "Nie czas umierać", którego premiera została przełożona z kwietnia na listopad. "Nie będę się jednak obrażał na tych, którzy powiedzą, że jesteśmy głupi, wypuszczając nasz film właśnie teraz" - przekonuje Diesel.

"Potrzebujemy filmów bardziej niż kiedykolwiek. Żyjemy w interesujących czasach, w których chodzenie do kina jest zagrożone. Dlatego zamierzamy zorganizować premierę zgodnie z planem" - kończy Diesel.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Vin Diesel | Szybcy i wściekli 9

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje