Reklama

Val Kilmer w królewskiej koronie

Val Kilmer ("Święty", "Jezioro Salton") ostatnio wprost nie może opędzić się od nowych propozycji. Na amerykańskie premiery czeka kilka jego nowych filmów, a media wciąż donoszą o jego kolejnym angażu. Tym razem poinformowano, że gwiazdor zagra króla Filipa Macedońskiego w wielkim widowisku "Alexander".

Niedawno Kilmer zgodził się zagrać policjanta w dreszczowcu "Collateral" Michaela Manna ("Ali").

Reklama

W filmie tym wystąpią również Tom Cruise ("Raport mniejszości"), Jamie Foxx ("Przynęta") i, najprawdopodobniej, Jada Pinkett Smith ("Matrix Reaktywacja").

Obecnie aktor przebywa w Toronto, gdzie podczas festiwalu filmowego prezentuje obraz "Wonderland", w którym zagrał nieżyjącego już Johna Holmesa, gwiazdora kina porno.

Po zakończeniu imprezy Kilmer ruszy do Maroka, gdzie 22 września zaczną się zdjęcia do filmu "Alexander".

Na jego planie gwiazdor wcieli się w postać ojca starożytnego zdobywcy, Aleksandra Wielkiego (Colin Farrell - "Telefon"), a zarazem męża pięknej Olympias (Angelina Jolie - "Lara Croft: Tomb Raider").

W obrazie, który przygotowuje Oliver Stone, wcześniej zgodzili się wystąpić także Anthony Hopkins ("Czerwony smok"), Jared Leto ("Requiem dla snu") i Rosario Dawson ("Faceci w czerni 2").

Jak niedawno poinformowano, obok Kilmera do obsady filmu Stone'a trafi również młody Brytyjczyk Rory McCann (serial "The Book Group", "Young Adam"), który wcieli się w postać adiutanta Aleksandra. McCann już intensywnie trenuje na zorganizowanym w Maroku specjalnym obozie.

Zdjęcia w Afryce potrwają do 10 listopada, po czym ekipa Stone'a przeniesie się do Londynu.

W styczniu 2004 roku twórcy "Alexandra" ruszą natomiast do Tajlandii.

Kinową premierę filmu zaplanowano na listopad 2004 roku.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Val Kilmer | gwiazdor | Stone | film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje