Reklama

Reklama

"Uśmiechnij się": Horror liderem box-office'u

Do interesującego starcia doszło w miniony weekend w północnoamerykańskich kinach. O pozycję lidera konkurowały horror "Uśmiechnij się", który można oglądać również w polskich kinach, a także pierwsza nakręcona przez duże studio filmowe gejowska komedia romantyczna "BROS" (w polskich kinach od 4 listopada). Zwycięzcą pojedynku został ten pierwszy film.

Do interesującego starcia doszło w miniony weekend w północnoamerykańskich kinach. O pozycję lidera konkurowały horror "Uśmiechnij się", który można oglądać również w polskich kinach, a także pierwsza nakręcona przez duże studio filmowe gejowska komedia romantyczna "BROS" (w polskich kinach od 4 listopada). Zwycięzcą pojedynku został ten pierwszy film.
Kadr z filmu "Uśmiechnij się" /materiały prasowe

"Uśmiechnij się" i "BROS" to dwie najgłośniejsze premiery minionego weekendu w północnoamerykańskich kinach. O ile twórcy horroru mogą świętować, to gejowska komedia romantyczna uzyskała bardzo słaby wynik kasowy porównywalny do innej premiery weekendu, kollywoodzkiego widowiska historycznego "Ponniyin Selvan: I". Obydwa te filmy zarobiły ponad cztery miliony dolarów, co wystarczyło im na zajęcie odpowiednio czwartego i szóstego miejsca w północnoamerykańskim box-office.

Reklama

"Uśmiechnij się": Niespodziewany sukces w kinach

Niekwestionowany lider minionego weekendu, horror "Uśmiechnij się" poradził sobie o wiele lepiej niż prognozowano. W północnoamerykańskich kinach zarobił 22 miliony dolarów, co jest świetnym wynikiem dla filmu, który miał ominąć kina i trafić od razu na platformę streamingową Paramount+. Studio Paramount zmieniło zdanie po tym, jak film Parkera Finna uzyskał świetne oceny na pokazach testowych. Jeśli jego popularność się utrzyma, może powtórzyć sukces innego horroru, który w weekend premiery uzyskał podobny wynik kasowy. "Czarny telefon", bo o nim mowa, w samych tylko Stanach zarobił prawie 90 milionów dolarów.

Za sukcesem "Uśmiechnij się" stoi m.in. pomysłowa kampania promocyjna. Jeden z jej elementów wzbudził szczególne zaciekawienie w Internecie. Sieć obiegły zdjęcia kibiców uśmiechających się w charakterystyczny dla filmu Finna sposób. Można było ich dostrzec na widowni podczas meczów amerykańskiej ligi baseballu - zajęli miejsca, które były dobrze widoczne podczas transmisji telewizyjnych z tych spotkań. Później wyszło na jaw, że za dziwnie uśmiechającymi się fanami stoi akcja promocyjna horroru "Uśmiechnij się".

Jak zauważa portal "Box Office Mojo", sukces "Uśmiechnij się" nie zmienia faktu, że to szósty weekend z rzędu, kiedy filmy wyświetlane w północnoamerykańskich kinach zarabiają dużo mniej niż w jakikolwiek weekend przed pandemią COVID-19. W sumie wszystkie filmy zarobiły 63,4 miliony dolarów, czyli prawie tyle samo, co lider chińskiego box-office'u tego weekendu, patriotyczny film "Homecoming".

Pierwszą piątkę północnoamerykańskiego box-office'u uzupełniają filmy "Nie martw się, kochanie" (7,3 miliona dolarów i drugie miejsce), "Królowa wojownik" (7 milionów dolarów, miejsce trzecie) oraz "Avatar" (4,7 miliona dolarów i piąte miejsce).

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Uśmiechnij się (2022)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy