Tworzenie nowych gatunków róż to od lat francuska specjalność, a spośród czterdziestu najbardziej liczących się w świecie autorów nowych odmian, dwudziestu to Francuzi. Pinaud odwiedził szereg farm róż, przyglądał się konkursom i próbował zrozumieć, dlaczego róże wzbudzają tyle pasji i emocji. - Zdałem sobie sprawę, że producenci, twórcy i pasjonaci róż snują marzenia o pięknie. Mają nadzieję, że pewnego dnia wyhodują kwiat jeszcze wspanialszy, pachnący bardziej oszałamiająco niż dotychczasowe. W tych nieustannych, upartych poszukiwaniach jest według mnie jakaś szalona poezja. I właśnie to uczucie chciałem oddać w moim filmie - mówił. Główną rolę w "Usłane różami" gra laureatka dwóch Cezarów Catherine Frot ("Niebo w gębie", "Niesamowita Marguerite"). Z okazji prapremiery filmu na cześć aktorki nazwano nową odmianę róży, a uroczystego "chrztu", zgodnie z tradycją, dokonano szampanem.
Eve Vernet (Frot) była niegdyś prawdziwą królową róż. Od dziecka zanurzona w barwnym świecie kwiatów, poznała tajniki zawodu hodowcy dzięki swojemu ojcu. Zachowaniu jego spuścizny poświęciła całe życie. Niestety, mimo powszechnego uznania i wielu nagród, firma tonie w długach i jest na skraju upadku. Aby uratować różane imperium, Eve zatrudnia trójkę nowych pracowników. Jednak wkrótce okazuje się, że nikt z nich nie ma zielonego pojęcia o ogrodnictwie. Przetrwanie rodzinnego dziedzictwa wydaje się coraz bardziej niepewne.









