Reklama

Upał w kinie

"Upadek" (1993), reż. Joel Schumacher

William Foster jest zwyczajnym, amerykańskim obywatelem żyjącym w ogromnej metropolii, jaką jest Los Angeles. Los zdecydowanie mu nie sprzyja - Foster rozwiódł się, stracił pracę, a w dodatku przez to, że stoi w ogromnym korku, nie może dotrzeć na urodziny córki. I jeszcze ten upał. Żar dosłownie leje się z nieba. W aucie Billa wysiadła klimatyzacja, nie otwiera się szyba, a na spoconym karku co chwile ląduje brzęcząca mucha. Pocieszenia próżno szukać wśród towarzyszy niedoli - inni stojący w korku potrafią jedynie trąbić, krzyczeć i za grosz nie rozumieją idei obywatelskiej solidarności. Bohater opuszcza samochód, ale na niewiele się to zdaje - porozumieć się z kimkolwiek jest niezwykle trudno. Każdy dba jedynie o swój mały, prywatny interes. To wyzwala w Fosterze złość, która szybko przeradza się w czystą agresję i chęć zniszczenia.

Reklama

Film Joela Schumachera nominowany był w 1993 roku do Złotej Palmy na festiwalu w Cannes. Reżyser w atrakcyjną, sensacyjną formę thrillera ubrał aktualną po dziś historię wyobcowanej i sfrustrowanej współczesnym światem jednostki, której bardzo mało brakuje, by w końcu wybuchła. Szczególnie w sytuacji, kiedy na dworze panuje tak dotkliwy skwar.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje