Reklama

Upał w kinie

"Upał" (1964), reż. Kazimierz Kutz

Gorąc doskwierać też może rządzącym. Z tego powodu pewnego słonecznego dnia do drzwi Starszych Panów puka premier i prosi, by pod jego nieobecność duet, jak to sprytnie przedstawiciel aparatu ujmuje, "rzucił okiem na całokształt". Władza bowiem wyjeżdża na wakacje. Jak na złość to wtedy właśnie do miasta przybywa Ambasador nienazwanego, egzotycznego kraju. Nie tak jednak wyobrażał on sobie powitanie swej szanownej osoby - brak przedstawicieli wierchuszki, wyludnione osiedla, totalne nieprzygotowanie gospodarzy. Sytuację muszą załagodzić Starsi Panowie. Na szczęście mają do pomocy żeńską Drużynę Przeciwudarową im. Kupały z Kaliną Jędrusik na czele.

Reklama

Obraz Kazimierza Kutza, przy okazji jego komediowy debiut, jest swoistym filmowym przedłużeniem słynnego Kabaretu Starszych Panów stworzonego przez Jeremiego Przyborę i Jerzego Wasowskiego. W fabule dominuje abstrakcyjny i liryczny humor znany ze skeczów pary. W trudnym zadaniu zarządzania miastem wspomagają ich też inni aktorzy, którzy zasłynęli ze współpracy z Kabaretem - wymieniona już Kalina Jędrusik, ale także Wiesław Michnikowski, Barbara Krafftówna, Wiesław Gołas czy Zdzisław Leśniak.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje