Reklama

Udawany orgazm Żmudy?

Pamiętacie uroczy film "Kiedy Harry poznał Sally" w reżyserii Roba Reinera z głównymi rolami Billy'ego Crystala i Meg Ryan? To teraz zastąpmy amerykańskich aktorów Pawłem Małaszyńskim i Marta Żmudą Trzebiatowską...

10 kwietnia na scenie stołecznego teatru Kwadrat odbędzie się polska prapremiera sztuki autorstwa Nory Ephron (za scenariusz do "Kiedy Harry poznał Sally" była nominowana do Oscara) w reżyserii Andrzeja Rozhina.

Reklama

Zderzenie dwóch różnych światów i sposobów na życie. Dobrze zorganizowanej i poukładanej Sally, z roztargnionym i pełnym emocji Harrym powoduje, że śledzi się ich losy z zapartym tchem.Tym bardziej, że sztuka nie jest pozbawiona humoru słownego i sytuacyjnego - czytamy na oficjalnej stronie teatru.

Relacje, jakie zachodzą między kobietą a mężczyzną, znalezienie partnera, z którym chciałoby się spędzić całe życie, szybkie tempo akcji, zaskakujące puenty, budzący sympatię bohaterowie, to niewątpliwe atuty tej sztuki opowiadającej historię dwójki przyjaciół, robiących wszystko, żeby nie przyznać się do miłości - brzmi zapowiedź przedstawienia.

Czy Paweł Małaszyński obdarzony jest błyskotliwością Billy'ego Crystala a Marta Żmuda Trzebiatowska dorównuje aktorskiej ekspresji Meg Ryan - będzie można przekonać się już podczas najbliższego weekendu.

Nas jednak najbardziej interesuje jak Żmuda Trzebiatowska poradzi sobie z kultowym momentem filmu Reinera - sceną udawanego orgazmu. Ostatnią polska aktorką, która zmierzyła się w tej konkurencji z Meg Ryan była Danuta Stenka.

Zobacz jak Meg Ryan udaje orgazm w filmie "Kiedy Harry poznał Sally":


Pierwszoplanowych aktorów wspierają w spektaklu m.in. Magdalena Stużyńska, Katarzyna Glinka, Andrzej Nejman i Marcin Kwaśny.

Paweł Małaszyński jest aktorem teatru Kwadrat od 2003 roku. To jego trzeci występ u reżysera Andrzeja Rozhina, wcześniej grał już w sztukach: "Berek, czyli upiór w moherze" (2008) i "Perfect Day" (1997). Marta Żmuda Trzebiatowska zadebiutowała na teatralnych deskach w 2009 roku w sztuce "Motyle są wolne" w reżyserii Zbigniewa Lesienia.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje