Reklama

Tu mieszkał Tadeusz Łomnicki

W Warszawie odsłonięto tablicę poświęconą Tadeuszowi Łomnickiemu. Miejsce nieprzypadkowe, bo przy ulicy Piwnej w kamienicy, gdzie słynny aktor mieszkał przez prawie 26 lat.

Odsłoniła ją prezydentowa Anna Komorowska.

Reklama

Pomysł upamiętnienia Łomnickiego narodził się w głowie Marcina Kwaśnego. Chociaż aktor reprezentuje młode pokolenie i nie mógł spotkać założyciela Teatru na Woli, to jego ogromny dorobek jest dla niego inspirujący.

- Mam do Tadeusza Łomnickiego wielki sentyment. Pomimo tego, że nie mogłem zobaczyć go grającego na żywo, to mam wszystkie taśmy z jego udziałem. W jego twórczości piękne jest to, że kochał sztukę w sobie, a nie siebie w sztuce. Kiedy spacerowałem ulicą Piwną, zobaczyłem tablicę upamiętniającą profesora Bronisława Geremka. Wtedy zdałem sobie sprawę, że na budynku, który przez wiele lat był domem wielkiego aktora, nie ma o nim żadnej informacji - powiedział Kwaśny.

Na uroczystości nie zabrakło aktorów, którzy przyszli oddać hołd nieodżałowanemu koledze. - Jego talent i dorobek to punkt odniesienia dla tysięcy polskich aktorów. Sam staram się inspirować tym, co zapamiętałem z jego twórczości. Kiedy grywaliśmy razem imponowała mi jego bezkompromisowość, odwaga i zdolność do improwizacji. Dziś wspominam go jako przyjaciela - powiedział Olgierd Łukaszewicz.

Łomnicki zapadł w pamięć także Stefanowi Friedmannowi. - Znałem go od dziecka. Mój tata był jego przyjacielem i razem zaczynali karierę. Po latach byliśmy sąsiadami w garderobie. Zawsze byłem w niego wpatrzony..

Powstanie tablicy sfinansował Związek Artystów Scen Polskich.

AKPA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje