Reklama

Reklama

Tracy Morgan w sequelu "Bliźniaków". U boku Schwarzeneggera i DeVito

Od lat mówi się o realizacji sequela kultowego filmu "Bliźniacy" z 1988 roku. Teraz okazuje się, że w końcu powstanie. W obrazie zatytułowanym "Triplets" ("Trojaczki") do gwiazd oryginalnego filmu - Arnolda Schwarzeneggera i Danny’ego DeVito - dołączy Tracy Morgan.

Tracy Morgan

Początkowo mówiło się, że w kontynuacji "Bliźniaków" wystąpi Eddie Murphy. Z tego projektu nic jednak nie wyszło. "Jesteśmy w stadium embrionalnym. Pracujemy nad różnymi pomysłami, ale realizacja tego filmu wydaje się póki co bardzo odległa" - mówił jakiś czas temu aktor.

Teraz okazuje się, że film powstanie, ale zamiast Murphy'ego zobaczymy w nim Tracy'ego Morgana, gwiazdora takich filmów, jak "Cop Out: Fujary na tropie" czy" Ustawka".

"Bliźniacy" będą mieli kontynuację

Przypomnijmy, że wyreżyserowani przez Ivana Reitmana "Bliźniacy" opowiadali historię Juliusa i Vincenta Benedictów, którzy zostali rozdzieleni tuż po narodzinach. Wychowywany w idealnych warunkach Julius wyrósł na inteligentnego siłacza, któremu jednak brakuje umiejętności społecznych. Vincent to jego totalne przeciwieństwo. Drobny cwaniaczek, który od zawsze musiał radzić sobie sam. Kiedy Julius dowiaduje się o istnieniu Vincenta, nie spocznie, póki go nie pozna.

W "Trojaczkach" do ról Juliusa i Vincenta powrócą Arnold Schwarzenegger i Danny DeVito. Jak sugeruje tytuł filmu, obaj odkryją, że razem z nimi urodził się jeszcze trzeci brat. Również i on stanowić będzie ich zupełne przeciwieństwo, co jest możliwe gdyż rodzeństwo Benedictów przyszło na świat w wyniku eksperymentu genetycznego. W rolę trzeciego brata wcieli się właśnie Tracy Morgan.

Reklama

"Trojaczki": O czym film?

Reżyserem "Triplets" będzie twórca "Bliźniaków", Ivan Reitman. "Nasz film odniósł spory sukces, a kilka lat później pojawił się pomysł nakręcenia kolejnej części z Eddie’m Murphym. Zaczęliśmy pisać scenariusz pod niego, ale po sukcesie filmu 'Książe w Nowym Jorku 2' on znów zaczął być rozchwytywany, a my wiedzieliśmy, że chcemy kręcić dwójkę na początku przyszłego roku. Tracy Morgan to mój przyjaciel od lat. Uważam, że to jeden z najzabawniejszych ludzi na świecie. Pomyślałem, że byłby idealnym trojaczkiem, więc przepisaliśmy scenariusz pod niego. Teraz postaramy się zebrać pieniądze i nakręcić ten film" - zdradził Reitman w rozmowie z portalem "Deadline".

"W tajemnicy urodziło się też trzecie dziecko. Czarne dziecko, które nie miało kontaktu z rodzeństwem. Poznają się na początku filmu i potem zaczynają nawiązywać ze sobą braterską więź. To film o rodzinie i o tym, że niezależnie od tego, jak bardzo się różnimy, powinniśmy uczyć dogadywać się nawzajem" - nakreśla szczegóły fabuły filmu "Triplets" Reitman.

Według słów reżysera, który ostatni film nakręcił w 2014 roku, pomysłem na kontynuację "Bliźniaków" podekscytowany jest Arnold Schwarzenegger. Nie wiadomo jednak, jak twórcy wybrną z tego, że Tracy Morgan jest o ponad dwadzieścia lat młodszy od oryginalnych "bliźniaków".

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Bliźniacy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje