Reklama

Tom Hanks: Ciągle mi mało

Za kilka dni, ​5 stycznia, podczas 77. gali wręczenia Złotych Globów, Tom Hanks otrzyma nagrodę specjalną za całokształt twórczości. To jedno z największych wyróżnień w świecie filmowym. W pełni na nie zasłużył. W tym roku świętuje 40-lecie debiutu przed kamerą.

Tom Hanks to wciąż jeden z najpopularniejszych aktorów na świecie

"Mam dodatkowy chromosom aktorstwa. Ciągle mi mało" - żartuje Hanks.

Reklama

Coś w tym jest. Do tej pory zagrał w 91 filmach, a wyprodukował - 59. To naprawdę niezły wynik.

Nigdy nie był przystojniakiem. Nie miał więc szansy zostać filmowym amantem. Ale z tej, jak sam mówi, "przeciętności", zrobił swój wielki atut. 

Perfekcyjny do bólu

Najczęściej gra bohaterów, którzy na pierwszy rzut oka wyglądają jak nudny sąsiad. W rzeczywistości są to jednak skomplikowani mężczyźni z tendencją do przekory.

Jego przepis na sukces jest prosty. W chwili, kiedy decyduje się przyjąć jakąś rolę, poświęca się jej całkowicie. Z pietyzmem dopracowuje każdy szczegół.

Odpowiedzialność za swoją pracę to nie jest dla niego puste słowo. I to zostało docenione przez kapitułę wręczającą Nagrodę im. Cecila B. DeMille’a, którą aktor odbierze podczas najbliższej gali Złotych Globów.

Dostają ją utalentowane filmowe osobistości, które trwale wpłynęły na przemysł kinowy. Do tej pory otrzymali je m.in. Meryl Streep, George Clooney, Steven Spielberg czy Audrey Hepburn. W tym roku do tego grona dołączy 63-letni Tom Hanks.

Tele Tydzień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama