Reklama

Tom Cruise i lubelska policja

Czy znajomość z Tomem Cruise'm (42 l., "Mission" Impossible 3") może komuś zaszkodzić? Może, o czym przekonał się polski obywatel Dariusz Chwedczuk, który jest poszukiwany listem gończym za napaść na policjanta w Białej Podlaskiej. Mężczyzna, który przebywa w USA, został "namierzony" po tym, jak w rozmowie z nowojorskim "Nowym Dziennikiem" chwalił się znajomością z amerykańskim aktorem.

Chwedczuk powiedział w nim, że wiózł swoją limuzyną Toma Cruise'a na premierę filmu "Mission" Impossible 3".

Reklama

"Nie mamy wątpliwości, że to ten sam człowiek. Widać to na zdjęciach, zgadzają się też dane personalne Chwedczuka" - powiedział rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie Janusz Wójtowicz.

Lubelska policja wystąpiła do Prokuratury Krajowej o wydanie międzynarodowego listu gończego za Chwedczukiem. Ten list zostanie przekazany amerykańskiemu FBI, aby zatrzymała poszukiwanego. O jego ewentualnej ekstradycji zadecyduje sąd w USA.

26-letni Chwedczuk podejrzany jest o to, że w 1998 r. w Białej Podlaskiej napadł na policjanta i zabrał mu broń. Po dwóch tygodniach został zatrzymany; broń odzyskano. Trzy miesiące przebywał w areszcie, a potem został zwolniony. Miał odpowiadać przed sądem z wolnej stopy, ale uciekł. Wydano za nim krajowy list gończy i europejski nakaz aresztowania.

Chwedczuka opisał w sobotnim wydaniu nowojorski "Nowy Dziennik". Założył on w Nowym Jorku firmę zajmującą się wynajmowaniem luksusowych limuzyn. Gazeta zmieściła jego zdjęcie z Tomem Cruise'm, którego wiózł swoim maybachem na premierę filmu "Mission" Impossible 3".

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Tom Cruise | USA | biała podlaska | na policjanta | policja | Tom

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje