Reklama

"The Witcher": Nowy Geralt w "Wiedźminie". Michał Żebrowski komentuje wybór aktora

Niedawno ujawniono, kto wcieli się w rolę Geralta z Rivii w najnowszym serialu Netlfixa "Wiedźmin". Do tych informacji odniósł się Michał Żebrowski, który przed laty zagrał Wiedźmina.

Michał Żebrowski jako Wiedźmin (2001)

Serwis Netflix potwierdził, że główną rolę w serialu "The Witcher" ("Wiedźmin") zagra, znany z roli Supermana, Henry Cavill. Dla aktora będzie to pierwsza serialowa rola od 2010 roku, gdy mogliśmy oglądać go w produkcji "Dynastia Tudorów".

Reklama

W kinach mogliśmy ostatnio oglądać go w produkcjach z komiksowej wytwórni DC: "Człowieku ze stali", "Batman v Superman: Świt sprawiedliwości" i "Lidze sprawiedliwości". Henry Cavill wystąpił też w nowej odsłonie kasowej serii "Mission: Impossible".

Co na to nasz rodzimy Wiedźmin - Michał Żebrowski? Oto, jakie zdjęcie i wpis zamieścił na swym profilu na Facebooku aktor!

Natychmiast pod zdjęciem pojawiły się komentarze internautów, którzy pochwalili aktora za dystans do siebie i poczucie humoru.

Oto niektóre z komentarzy (pisownia oryginalna).

"Haha, mistrzowskie podejście do sytuacji! Grunt to dystans i poczucie humoru! Kocham!".

"Dajmy mu szansę. Aktorem jest niezłym, nie tylko jako Superman. Jednak mimo wszystko dorównać oryginałowi będzie ciężko".

"Byłoby miło zobaczyć Pana w jakiejś małej rólce w netfliksowym serialu. Takie puszczenie oczka w stronę polskich widzów".

"Geralt już na zawsze będzie miał twarz M. Żebrowskiego".

"Ma Pan dystans i klasę, szanuję i pozdrawiam".

"Wygrywa pan ten tydzień Panie Michale".

Jeśli ktoś nie pamięta, oto fragmenty polskiego "Wiedźmina".
To koniecznie trzeba zobaczyć!

Przypomnijmy, że Michał Żebrowski zagrał Geralta w "Wiedźminie" (2001), wyreżyserowanym przez Marka Brodzkiego. Aktor zdobył wówczas Złotą Kaczkę za tę rolę i nominację do Orła za najlepszą główną rolę męską. Film jednak miał fatalne recenzje.

"Wiedźmin" to prawdopodobnie najbardziej wyczekiwany serial ostatnich lat. Ogromne emocje wzbudził już sam fakt, że produkcją filmu zajmie się Netflix. Kolejne spekulacje pojawiły się wraz z ogłoszeniem castingów oraz chwilę później, kiedy do sieci wyciekły pochodzące z nich nagrania. Zapewne nie tylko fani Sapkowskiego z niecierpliwością będą czekać na premierę serialu Natflix.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Netflix | Wiedźmin | Michał Żebrowski | Henry Cavill

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje