Reklama

Reklama

"The Mandalorian": Powstanie też film?

Wraz z premierą filmu "Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie" zakończył się pewien etap w historii kosmicznej sagi. Kolejne filmy pełnometrażowe z serii "Gwiezdne wojny" są w planach, jednak na temat szczegółów ich fabuły nie wiadomo nic. Jak na razie nie mówi się o nakręceniu pełnometrażowej produkcji o głównym bohaterze serialu "The Mandalorian". Jednak jego twórca, Jon Favreau, nie miałby nic przeciwko, gdyby taki film powstał.

Wraz z premierą filmu "Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie" zakończył się pewien etap w historii kosmicznej sagi. Kolejne filmy pełnometrażowe z serii "Gwiezdne wojny" są w planach, jednak na temat szczegółów ich fabuły nie wiadomo nic. Jak na razie nie mówi się o nakręceniu pełnometrażowej produkcji o głównym bohaterze serialu "The Mandalorian". Jednak jego twórca, Jon Favreau, nie miałby nic przeciwko, gdyby taki film powstał.
Chcielibyście, żeby Baby Yoda trafił też na kinowy ekran? /Album Online /East News

Natłok informacji dotyczących serialu platformy Disney+ spowodowany jest premierą jego drugiego sezonu, którą zaplanowano na 30 października. Niestety, widzowie w Polsce nie będą mieli okazji, by legalnie go zobaczyć. Platforma Disney+ wciąż nie jest dostępna w Polsce i nie wiadomo, kiedy to się zmieni.

W rozmowie z magazynem "Variety" Favreau wypowiedział się na temat ewentualnego filmu opartego na postaciach i wydarzeniach z serialu "The Mandalorian". Przyznał, że nie ma takich planów, ale ewentualnemu powstaniu filmu w przyszłości sprzyja aktualna sytuacja na rynku filmowym. "Granice się zacierają. Rzeczy, które kiedyś mógłbyś zobaczyć tylko w kinie, teraz możesz zobaczyć na streamingu. I wydaje mi się, że może to równie dobrze pójść w drugą stronę" - mówi Favreau, który podkreśla, że jest otwarty na propozycje.

Reklama

Wcielający się w tytułową rolę Pedro Pascal też nie ma wątpliwości, że serial "The Mandalorian" to gotowy materiał na film. Potwierdza, że nie słyszał, aby taki planowano, ale dodaje, że z odpowiednią ekipą takie przejście z małego na duży ekran nie powinno być problemem. "Z drugiej strony serial idzie nam tak dobrze, że nie wiem, czy chciałbym, abyśmy to przerywali jakimiś zmianami" - zaznacza Pascal w tej samej rozmowie.

Choć drugi sezon "The Mandalorian" nie trafił jeszcze na platformę Disney+ (kolejne odcinki będą pojawiać się tam co tydzień począwszy od 30 października), w planach twórców serialu jest już sezon trzeci. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, zdjęcia do niego rozpoczną się pod koniec tego roku. Na korzyść autorów serialu przemawia zastosowana w nim nowa technologia umożliwiająca kręcenie zdjęć z udziałem relatywnie małej ekipy. Tym samym łatwiej poradzić sobie z ewentualnymi kłopotami związanymi z pandemią COVID-19.

"Tworzymy, zakładając, że będziemy mogli ruszyć do przodu. Jesteśmy w tej rzadkiej sytuacji, że dużo naszych postaci nosi w serialu maski. Po naszej stronie stoi też technologia. Jesteśmy więc elastyczni w kwestii dostosowania się do ciągle zmieniających się zasad bezpieczeństwa" - mówi Favreau.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: 'The Mandalorian'

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL