Reklama

"The Dead Don't Die": Najśmieszniejszy film o zombie

Gwiazdorska obsada i najśmieszniejszy film o zombie. Co tu dużo mówić, już w czerwcu premierę będzie miał film "The Dead Dont Die" Jima Jarmuscha. "Przygotujcie się" - ostrzegał Bill Murray, zapowiadając projekt.

Danny Glover, Bill Murray i Adam Driver w scenie z filmu "The Dead Don't Die"

Na planie plejada gwiazd: Tom Waits, Chloe Sevigny, Bill Murray, Adam Driver, Danny Glover, Tilda Swinton, Steve Buscemi, Selena Gomez, Iggy Pop, a za sterami filmowymi Jim Jarmusch. "Ten film jest przezabawny" - zapewnił Bill Murray, który wciela się w postać policjanta Cliffa Robertsona. "The Dead Don't Die" będzie pierwszym filmem Jarmuscha od zaprezentowanego w 2016 roku "Patersona".

Reklama

Chloe Sevigny ujawniła w jednym z wywiadów, że film skupi się wokół katastrofy ekologicznej, która wywołuje epidemię zombie i że będzie bardziej skłaniał się ku komedii.

Pierwszy zwiastun filmu wywołał dużą ekscytację wśród widzów. "Zombie i Jarmusch - biorę w ciemno!"; "chyba jedyny film o zombie, jaki pooglądam z własnej, niewymuszonej woli" - takie głosy są jedynie potwierdzeniem, że będzie to jedna z najbardziej wyczekiwanych premier.

Pewne jest również to, że nie będzie to tradycyjny film o zombie. Przez lata reżyser przyzwyczaił wszystkich, że jego filmy to mieszanka nieoczywistych pomysłów. "Podgatunek filmów o zombie jako całość jest dość stary i mocno wyeksploatowany, ale jeśli jest ktoś, kto może mnie zainteresować chodzącymi trupami, to Jarmusch. Myślę, że posiadanie tak imponującej obsady filmowej również nie zaboli" - przyznał Chris Evangelista na łamach "Slash film".


PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje