"To film zaskakujący i oryginalny" - mówił o "Tyle co nic" producent Jerzy Kapuściński, dyrektor artystyczny Studia Munka. "Uważam, że jest to film o współczesnej Polsce".
Reżyser Grzegorz Dębowski tak tłumaczył postawy swoich bohaterów: "Wszyscy ludzie w tym świecie są dobrzy - ale są dobrzy dla siebie i swoich bliskich i często jest to w kontrze do innych".
Artur Paczesny, który wcielił się w lidera rolniczych protestów i zarazem człowieka z uporem szukającego prawdy, wspominał: "Poczułem postać Jarka od pierwszego czytania scenariusza. Przeżyłem ją mocno emocjonalnie. Bardzo intuicyjnie ją budowałem, starałem się nie przeszkadzać temu, co ta postać zawierała. Wewnętrzne decyzje, rozterki, wybory, to jest dla mnie to, z czym się utożsamiłem".
"Dawno w rodzimym kinie nie było tak prawdziwego obrazu wsi z silnym bohaterem - kowbojem - walczącym z wiatrakami. Dramat społeczny 'Tyle co nic' Grzegorza Dębowskiego jest bardzo dobrym polskim debiutem, trzymającym w napięciu od początku do końca" - pisał dla Interii Marcin Radomski.
"Tyle co nic": O czym opowiada film?
Główny bohater "Tyle co nic" - Jarek (Artur Paczesny) - to rolnik z krwi i kości, który nie boi się ciężkiej pracy ani konfrontacji z władzą. Kiedy lokalny poseł zdradza interesy miejscowych, Jarek zostaje liderem protestu i organizuje pikietę pod domem polityka. Nie wie, że wkrótce znajdzie się w samym środku mrocznej intrygi, która zagrozi jego bliskim i postawi pod znakiem zapytania wymarzoną przyszłość...
Film doceniono podczas ostatniego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Grzegorza Dębowskiego nagrodzono za najlepszy debiut reżyserski i najlepszy scenariusz. Grającego główną rolę Artura Paczesnego obwołano najlepszym aktorem. Agnieszka Kwietniewska zdobyła laur dla najlepszej aktorki drugoplanowej.
"Tyle co nic" w kinach od 8 marca!










