Podczas meczu footballu amerykańskiego między Kansas City Chiefs i New York Jets na widowni zasiedli gwiazdorzy "Deadpoola 3": Ryan Reynolds oraz Hugh Jackman, a także Shawn Levy, reżyser produkcji.
Insiderka sportowa Dianna Russini zamieściła na platformie X (dawniej Twitter) film z momentu pojawienia się na stadionie Taylor Swift. Jakby tego było mało, widać wyraźnie, że trójka twórców superbohaterskiego filmu kroczy za nią. Spowodowało to, że odżyły plotki, otwiera się w nowym oknie dotyczące udziału Swift w adaptacji komiksu Marvela.
Taylor Swift: Fani od lat widzą ją w roli tej postaci
Od lat spekuluje się, że Swift mogłaby się wcielić w Dazzler. Postać pochodzi z serii komiksów o X-Men. To mutantka potrafiąca przekształcać dźwięk w wiązki światła. Ponieważ superbohaterka jest gwiazdą popu, dzięki swoim mocom często staje się "żywą kulą disco". Dazzler pojawiła się w epizodzie w filmie "X-Men: Mroczna Phoenix", w którym wcieliła się w nią Halston Sage.
Zobacz również:
Czy Swift rzeczywiście mogłaby wystąpić w "Deadpoolu 3"? Samo spotkanie na stadionie o niczym nie świadczy. Piosenkarka przyjaźni się jednak ze wcielającym się w pyskatego najemnika Ryanem Raynoldsem oraz Blake Lively, jego żoną. Nietrudno wyobrazić sobie, że udało im się namówić ją na mały epizod.
6 października 2023 roku do kin wejdzie "Taylor Swift: The Eras Tour", zapis ostatniej trasy koncertowej piosenkarki. Z tego powodu producenci innych produkcji postanowili przełożyć daty ich premier na inne dni. Przewiduje się, że w swój pierwszy weekend film zarobi od 75 milionów do 100 milionów dolarów tylko na amerykańskim rynku.










