"Taxi 5": Powrót z piskiem opon

Wartka akcja, szybkie pościgi i masa śmiechu! Zapnijcie pasy - to nie będzie zwykły kurs taksówką! Dwadzieścia lat po premierze pierwszej części hitowej serii, kultowy biały Peugeot znów wyrusza na podbój kin .

Kadr z filmu "Taxi 5"

"Taxi 5" - najnowsza część przebojowego cyklu, zapoczątkowanego przez Luca Bessona to jeszcze więcej akcji, humoru i koni mechanicznych pod maskami rozpędzonych samochodów. Plus nowi, fantastyczni bohaterowie.
 
W rolach głównych: reżyser, scenarzysta i aktor w jednej osobie - Franck Gastambide oraz gwiazda telewizyjnego hitu "Gomorra" - Salvatore Esposito. Obaj wspierani przez piękną Sabrinę Ouazani ("Przeszłość", "Niebo nad Paryżem") i ikonę taksówkarskiej serii - przezabawnego Bernarda Farcy’ego.

"Taxi 5" to idealny film na uczczenie 20-lecia kultowej serii, obraz, który nie zawiedzie żadnego z jej dotychczasowych fanów. Przygotujcie się na szybką i wściekłą jazdę bez trzymanki, po seansie której zaczniecie zastanawiać się, dlaczego przy kinowych fotelach nie montuje się pasów bezpieczeństwa!?

Oficer policji, szalony mistrz kierownicy - Sylvain Marot (Gastambide) wbrew swojej woli zostaje przeniesiony do Marsylii. Na miejscu jego głównym zadaniem staje się rozbicie włoskiego gangu, dokonującego spektakularnych napadów przy pomocy potężnego i niedoścignionego Ferrari. Partnerem w misji Marota zostaje życiowy nieudacznik, najgorszy kierowca w Marsylii - Eddy Maklouf (Esposito), prywatnie siostrzeniec słynnego Daniela, właściciela legendarnej białej taxi.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje