Reklama

Reklama

Talki w wielkim mieście

W połowie maja rozpoczęły się zdjęcia do nowego serialu telewizyjnego, roboczo zatytułowanego "Talki w wielkim mieście". "Nasz serial będzie inny niż Kasia i Tomek, ale na pewno nie da się uniknąć porównań. I my i oni to ta sama grupa wiekowa i społeczna" - mówią o swym filmie jego twórcy.

W połowie maja rozpoczęły się zdjęcia do nowego serialu telewizyjnego, roboczo zatytułowanego "Talki w wielkim mieście". "Nasz serial będzie inny niż Kasia i Tomek, ale na pewno nie da się uniknąć porównań. I my i oni to ta sama grupa wiekowa i społeczna" - mówią o swym filmie jego twórcy.

Film powstaje na podstawie felietonów drukowanych od kilku lat w dodatku telewizyjnym do "Gazety Wyborczej", których autorami są Monika i Leszek Talko.

W filmie pojawią się bohaterowie znani z felietonów, m.in. Edzio Obst, państwo Roszko i Kazikowie.

W rolach głównych, Moniki i Leszka Talko, wystąpią Dominika Bednarczyk i Marek Kałużyński.

Rafał Królikowski ("Ciało", "Pół serio") i Agnieszka Włodarczyk ("E=mc2", "Sara") zagrają Kazików, a Sławek Grzymkowski wcieli się w postać Edzia Obsta.

Reklama

"Baliśmy się, i nadal się boimy świata filmu. Kiedy piszesz masz kontrolę nad tym co się ukazuje. Jeśli jest to dobre - chwalą cię, jeśli złe - ganią. Wiesz że oberwałeś albo zostałeś doceniony za swoje. A z filmem jest inaczej. Piszemy scenariusz. Potem go udoskonalamy, stawiamy kropkę na końcu i wysyłamy. I to jest koniec. Co się dalej z tym stanie jest w rękach innych. (...) Każdy może jakoś ulepszyć to co wymyśliliśmy. Ale również każdy może to zepsuć. Wiemy o tym. Jak również o tym, że kiedy serial pójdzie oprócz fanów zyskamy również gromady wrogów. Wiemy, że zrobiliśmy co mogliśmy, żeby nie było wpadki. Że byliśmy na castingach i zaakceptowaliśmy aktorów. No więc wierzymy, że my napisaliśmy coś sensownego, a oni to świetnie zrobią" - piszą w Internecie na stronie swego blogu Talki.

"Nasz serial będzie inny niż Kasia i Tomek, ale na pewno nie da się uniknąć porównań. Przecież i my i oni to ta sama grupa wiekowa, społeczna. Wiele razy oglądając ten serial wychwytywaliśmy echa swoich felietonów sprzed lat. To nieuniknione - te same problemy, kłótnie małżeńskie o to samo" - dodają felietoniści.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Kasia i Tomek | serial | film

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy