Reklama

Szykuje się ostatnia "Noc oczyszczenia"

Trudno o lepszy moment na promocję nowego filmu z cyklu "Noc oczyszczenia" niż godziny po zamieszkach na Kapitolu, które wstrząsnęły Ameryką. Poświęcona anarchii futurystyczna seria opowiadająca o świecie, w którym przez jedną noc w roku można legalnie dokonywać najcięższych nawet przestępstw, niebezpiecznie zbliża się do rzeczywistości. Wiadomo już, o czym opowiadać będzie film "The Forever Purge", który ma być ostatnią odsłoną serii "Noc oczyszczenia".

Kolejne "Noce oczyszczenia" coraz bliższe rzeczywistości?

Na przestrzeni lat seria "Noc oczyszczenia" ewoluowała z pomysłowego thrillera science-fiction w stronę politycznej satyry i społecznego komentarza. Podjęta na najwyższych szczeblach władzy decyzja o chwilowym zalegalizowaniu anarchii, początkowo sprawiła, że dzięki temu swoistemu wentylowi bezpieczeństwa w pozostałych dniach roku znacząco zmalała liczba popełnianych ciężkich przestępstw. Z czasem jednak wyłaniał się bardziej mroczny obraz takiej decyzji i stojących za nią radykalnych, konserwatywnych polityków. Ostatni film cyklu ma jeszcze bardziej uwypuklić tę właśnie stronę serii.

"To wspaniała historia o Latynosach i Amerykanach, którzy łączą siły, by wspólnie przeciwstawić się złu" - mówi Everardo Gout, reżyser filmu "The Forever Purge" w wywiadzie z magazynem "TotalFilm". Jednocześnie podkreśla, że jego główną intencją jest wyraźne pokazanie tego, co jest prawdziwym przekazem, jaki niesie za sobą cykl "Noc oczyszczenia". Dla wielu widzów to jedynie seria horrorów gloryfikujących przemoc i anarchię. Nie zauważają oni celnego komentarza społecznego odnośnie tego, co dzieje się w prawdziwym świecie. Gout, wspólnie ze scenarzystą wszystkich części serii Jamesem DeMonaco, zamierzają to zmienić.

Reklama

"Chcę, żeby wszystko było jasne, jeśli chodzi o to, co myślę o przemocy i o tym, co dzieje się aktualnie na świecie. Opowiadana przeze mnie historia rozgrywa się w dystopijnym świecie, w którym jednak odbija się nasza rzeczywistość. Chcemy, żeby ludzie zastanowili się nad tym, co zrobiliby, gdyby ktoś w podobny sposób doprowadził ich do ostateczności. Czy zdołaliby wrócić do normalności po przekroczeniu pewnej granicy?" - zastanawia się Gout.

Premiera filmu "The Forever Purge" została zaplanowana na 9 lipca tego roku. W rolach głównych wystąpią w nim Josh Lucas, Leven Rambin, Cassidy Freeman, Will Patton, Ana de la Reguera i Veronica Falcon. Akcja filmu rozgrywać się będzie na położonym w Teksasie ranczu, na którym schronią się uciekający przez kartelem narkotykowym bohaterowie.

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje