Reklama

Syn Alicii Silverstone to fenomen

W najnowszym wywiadzie Alicia Silverstone wyjawiła, że jej 9-letni syn Bear ma zaskakująco dobre zdrowie. Chłopiec nigdy nie zażywał antybiotyków i nigdy nie potrzebował lekarskiej pomocy. Aktorka przypuszcza, że to zasługa tego, że Bear jest weganinem.

Aktorkę wielokrotnie krytykowano za to, że jej dziecko jest weganinem

W ostatnich latach o gwieździe filmów "Clueless" i teledysków zespołu Aerosmith częściej niż o jej nowych rolach mówi się o jej oryginalnych metodach wychowawczych. Silverstone ma 9-letniego syna o nietuzinkowym imieniu Bear, czyli "miś" bądź "niedźwiadek". Ojcem chłopca jest muzyk rockowy Christopher Jarecki. Aktorka rozwiodła się z nim w 2018 roku po 13 latach małżeństwa.

W najnowszym wywiadzie Silverstone opowiedziała o tym, że jej syn z punktu widzenia medycyny jest fenomenem. "Jest przykładem doskonałego zdrowia. To jest dziecko, które wyrosło na jedzeniu roślin. Przez dziewięć lat nie musiał brać antybiotyków i nie wymagał żadnej interwencji medycznej. Większość dzieci tak często ma infekcje ucha, bez przerwy bierze jakieś lekarstwa. Nie twierdzę, że bym mu ich nie podała. Po prostu on ich nie potrzebuje" - wyznała w rozmowie z serwisem Entertainment Tonight. A potem dodała, że Bear chorował tylko dwa razy. "Ale zaledwie przez kilka godzin. Mówił mi: 'Mamo, nie czuję się dobrze. Idę się położyć'" - wspomina gwiazda.

Reklama

Aktorka opowiedziała o tym dlatego, że wielokrotnie zarzucano jej, że tak małe dziecko nie powinno być weganinem. I chciała pokazać, że dieta roślinna nie tylko nie szkodzi, ale służy dzieciom. "Nie jest tak, że Bear czuje się dobrze. On czuje się lepiej od innych dzieci" - podkreśla Silverstone.

Aktorkę krytykowano nie tylko za to, że jej dziecko jest weganinem. W 2012 r. gwiazda wyznała, że nim poda pokarm niemowlakowi, wcześniej sama go przeżuwa. Dwa lata później znalazła się w ogniu krytyki, gdy w swojej książce "The Kind Mama" podważyła sens i skuteczność szczepień. Mało tego, w tym roku pochwaliła się, że ze swoim 9-latkiem kąpie się w jednej wannie.

Jeszcze do niedawna jej syn wyróżniał się też wyglądem. Miał sięgające do pasa pukle, z czego wyśmiewali się jego rówieśnicy. W listopadzie aktorka zaprowadziła syna do fryzjera, a filmik, który nagrała, dokumentujący obcięcie jego włosów, stał się hitem w sieci.

Kto wie, być może Bear, tak jak mama, zostanie aktorem. Chłopiec zagrał w nowym filmie z udziałem Silverstone - "Sister of the Groom", pojawił się również w drugim sezonie serialu "Klub opiekunek". Gwiazda tłumaczy, że w związku z pandemią jej syn nie może być z nią na planie, o ile nie jest członkiem obsady, dlatego dostaje epizodyczne role.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Alicia Silverstone

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje