Reklama

Sylwester gwiazd "Na dobre i na złe"

Trzy urodziwe bohaterki popularnego serialu "Na dobre i na złe": Joanna Liszowska, Anita Sokołowska oraz Olga Bończyk, mają zdecydowanie odmienne pomysły dotyczące powitania Nowego Roku. Jedna z nich zamierza zostać w domu, druga sylwestra spędzi na stoku narciarskim, natomiast trzecia ostatni wieczór roku spędzi w... pracy!

Joanna Liszowska, która w serialu wciela się w postać radiolog Doroty, dość ma "zabawy na siłę".

Reklama

"Myśląc o sylwestrze zwykle czujemy presję: bo to jedyna, wyjątkowa noc, jakiś etap się kończy, jakiś zaczyna... Do tego trzeba mieć noworoczne postanowienia... Człowiek sztucznie nastawia się na jakąś niesamowita zabawę i... najczęściej bawi się tylko średnio" - powiedziała Liszowska.

"Dla mnie najważniejsze jest nie to, jak i gdzie, ale z kim spędzę ostatni dzień roku" - dodała aktorka.

Liszowska zdradziła, że wyczerpana domowym remontem, spędzi sylwestra w domu, w przyjacielskim gronie.

"Jeżeli są to bliscy przyjaciele, to nie ma znaczenia, czy w sylwestra siedzi się w domu, czy wychodzi na bal. Zresztą na ten ostatni trzeba znaleźć jakąś kreację, a ja ostatnio w ogóle nie mam do tego głowy!"

"Remont strasznie mnie wymęczył - psychicznie i fizycznie - więc wolę w tym roku zostać w nowym domu i bawić się w gronie przyjaciół, bardzo kameralnie" - zapowiedziała bohaterka "Na dobre i na złe".

W domu nie zamierza jednak zostawać Anita Sokołowka, serialowa doktor Starska.

"Sylwestra jak zwykle spędzę w gronie przyjaciół - spotykamy się tak już od dawien dawna. W tym roku w 15 osób pojedziemy w Góry Świętokrzyskie, gdzie wynajęliśmy już na tę noc chałupę" -zdradziła aktorka.

Sokołowska nie jest przyzwyczajona do domowych sylwestrów.

"W zeszłym roku bawiliśmy się w Lublinie - jeden z kolegów był akurat tuż przed premierą i nie mógł nigdzie się ruszyć, więc całą paczką przybyliśmy do niego. Ale zwykle na Nowy Rok wolimy jednak pojeździć trochę na nartach" - powiedziała gwiazda "Na dobre i na złe".

Aktorka zdradziła, gdzie zamierza oddawać się rozkoszom białego szaleństwa.

"Tym razem wybraliśmy Góry Świętokrzyskie, bo okazało się, że nikt z nas jeszcze tam nie był, więc trzeba okiełznać nowy teren!" - zakończyła Sokołowska.

Najmniej rodzinny sylwester czeka Olgę Bończyk, która w serialu wciela się w postać doktor Edyty.

"Wystąpię na balu sylwestrowym w Krynicy, śpiewając swój recital. Zwykle, gdy dostawałam takie propozycje, odmawiałam. Ale w tym roku pomyślałam, że to jednak piękne miejsce i mogę się tam fantastycznie bawić, więc w sylwestra połączę przyjemne z pożytecznym!" - powiedziała Bończyk.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje