Reklama

Reklama

Sylvester Stallone rozwodzi się. Papiery rozwodowe złożyła żona

Jeszcze do niedawna były to spekulacje, dziś wiadomo już, że trzecia żona Sylvestera Stallone'a - Jennifer Flavin, po 25 latach małżeństwa, złożyła papiery rozwodowe. Wszystko wskazuje, że wizyta gwiazdora w salonie tatuażu, o której rozpisywały się media, faktycznie była reakcją na jej decyzję.

Sylvester Stallone i Jennifer Flavin pobrali się w maju 1997 roku. Mają trzy córki. Modelka jest o 22 lata młodsza od aktora, dla którego było to trzecie małżeństwo. Niestety wiele wskazuje, że wkrótce i ten związek przejdzie do historii. 

Sylvester Stallone: Rozwód po 25 latach

Portal PageSix doniósł, że Stallone udał się do tatuatora kilka dni po tym, jak jego żona złożyła papiery rozwodowe w hrabstwie Palm Beach na Florydzie 19 sierpnia. Flavin ma uważać swoje małżeństwo za "bezpowrotnie zepsute", ma także domagać się "sprawiedliwego podziału majątku". 

Kobieta oczekuje, że to ona otrzyma m.in. dom i większość aktywów i oraz nieruchomości. W sądzie chce udowodnić, że jej mąż dopuszczał się "celowego rozproszenia, zubożenia i/lub marnowania majątku małżeńskiego".

Reklama

Sylvester Stallone: Tatuaż zdradził wszystko

Pierwsze informacje o rozstaniu pary pojawiły się, gdy "Daily Mail" doniosło, że Stallone zakrył duży tatuaż, który przedstawiał twarz jego żony, wizerunkiem psa, a dokładniej bulmastifa Butkusa (wystąpił u jego boku w dwóch pierwszych częściach "Rocky'ego"). 

Nowy tatuaż wykonał tatuator Zach Perez. Opublikował on w swoich mediach społecznościowych zdjęcie, dokumentujące pracę. Niestety, gdy internauci zaczęli zadawać pytania, fotografia została usunięta. 

Jennifer Flavin przestała także obserwować Stallone'a na Instagramie.

"Te dziewczyny to mój priorytet. Nic innego się nie liczy. Nasza czwórka na zawsze" - napisała w opisie jednego z ostatnich opublikowanych zdjęć. 

Do zamieszania odniósł się wtedy rzecznik aktora. W oświadczeniu stwierdził, że Stallone chciał jedynie odświeżyć tatuaż, jednak "rezultat był niezadowalający i niestety nie do naprawienia".

Jedyne, co miało gwiazdorowi pozostać, to zakrycie starego tatuażu nowym wizerunkiem i tak padło na psiego bohatera. Wiele wskazuje jednak, że informacje podane przez rzecznika, nie były prawdziwe. 

Sylvester Stallone: Prywatnie

Artysta doczekał się dwóch synów z pierwszego małżeństwa (lata 1975-85) z aktorką Sashą Czack, ma trzy córki z aktualną żoną, modelką Jennifer Flavin (ślub w 1997). Stallone był również mężem Brigitte Nielsen (1985-87), z którą spotkał się na planach filmów "Rocky 4" i "Kobra". "Jedynie moje pociechy zapominają, że jestem gwiazdą filmową i chcą oglądać mnie w programach dla dzieci" - śmiał się kilka lat temu aktor. I miał rację, miliony fanów wciąż cieszy oglądanie, jak pręży na ekranie muskuły i spuszcza łomot kolejnym bandziorom.

Córki Stallone to 25-letnia Sophia Rose Stallone, 24-letnia Sistine Rose Stallone i 20-letnia Scarlet Rose Stallone. Ich niezwykła uroda przyciągnęła uwagę świata już w 2017 roku, kiedy to zostały wybrane przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej do tytułu Miss Złotych Globów, dzięki czemu otrzymały możliwość wręczania statuetek. 

Sylvester Stallone: Kariera i najważniejsze role

Michael Sylvester Gardenzio Stallone przyszedł na świat 6 lipca 1946 roku w Nowym Jorku. Jego matka, Jackie, była tancerką i promotorką kobiecego wrestlingu, a ojciec, Frank, włoskim fryzjerem, imigrantem z Gioia del Colle (w regionie Apulia, prowincji Bari), z trudem zarabiającym na życie. Poród małego Sylvestra był ciężki i odegrał niebagatelny wpływ na jego całe życie - z powodu komplikacji, które wówczas miały miejsce, aktor cierpi na częściowy paraliż twarzy: ma nieruchomy prawy policzek i wykrzywioną niższą wargę (co skutkuje zaburzeniami mowy).

Z powodu napiętych stosunków między rodzicami (rozwiedli się, gdy chłopiec miał 11 lat), Stallone był dzieckiem trudnym, pełnym kompleksów, chorowitym. Przez kilka lat mieszkał z rodzinami zastępczymi, co spowodowało, że nie miał żadnych przyjaciół i często zmieniał szkoły. W pewnym momencie uczył się nawet w American College w szwajcarskim Leysin.

Jak sam przyznaje, jego zainteresowanie publicznymi występami przyszło wraz z chęcią zwrócenia na siebie uwagi obcych ludzi, którzy się nim wtedy opiekowali. Mimo więc tego, że w okresie dorastania Stallone próbował wielu zawodów, to właśnie do aktorstwa ciągnęło go najbardziej. Filmową karierę późniejszy "Sly" rozpoczął w wieku 24 lat, występując w jednej z tytułowych ról w filmie erotycznym "Przyjęcie u Kitty i Studa" (1970). Następnie zagrał w takich obrazach, jak: "Zakochani i inni" (1970) oraz "Buntownik" (1970), a także pokazał się w epizodach u znanych reżyserów: Woody'ego Allena ("Bananowy czubek", 1971) i Alana J. Pakuli ("Klute", 1971). 

Na hollywoodzką sławę musiał jednak poczekać kolejne 6 lat. Przyszła, gdy Stallone zdołał przeforsować scenariusz i zagrać główną rolę, boksera-amatora, w melodramacie sportowym "Rocky" (1976). Film uczynił go idolem amerykańskiej widowni, a jego sukces spowodował, że artysta jeszcze sześciokrotnie zakładał krótkie spodenki i wchodził na ring jako "włoski ogier". Pierwszy obraz o pięściarzu z Filadelfii zdobył 10 nominacji do Oscara (w tym dla Stallone'a za scenariusz i aktora pierwszoplanowego) i trzy statuetki (za najlepszy film, reżyserię i montaż). Tym samym Stallone, jako trzeci w historii, po Charliem Chaplinie i Orsonie Wellesie, został w jednym roku doceniony za talent aktorski i pisarski.

Po sukcesie pierwszego "Rambo", Stallone nie porzucił ról ekranowych macho. Swoją pozycję ugruntował występami w takich klasycznych już dziś filmach, jak: "Kobra" (1986), "Tango i Cash" (1989), "Człowiek demolka" (1993), "Sędzia Dredd" (1994), "Specjalista" (1994) czy "Zabójcy" (1995). Oczywiście w międzyczasie "Sly" powtarzał też swoje dwie najsłynniejsze kreacje. Żaden z licznych sequeli nie powtórzył jednak sukcesu, przynajmniej artystycznego, "Rocky'ego" i "Rambo".

Mało osób wie, że w wolnych chwilach "Sly" zupełnie nie przypomina niezniszczalnych osiłków ze swoich filmów, a czas spędza na malowaniu. Na początku 2011 roku retrospektywę obejmującą 30 prac pochodzących z 35 lat twórczości można było zobaczyć w szwajcarskim St Moritz, w galerii prowadzonej przez Polkę, Krystynę Gmurzyńską, która prace Stallone'a promuje od kilku lat. Bogatsi entuzjaści twórczości aktora mogą też kupić jego obrazy - ceny wahają się od 40 do nawet 100 tys. dolarów.


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Sylvester Stallone

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL