Susan Sarandon aresztowana za zakłócanie porządku publicznego
Oprac.: Tomasz Bielenia
W poniedziałek w stolicy stanu Nowy Jork odbył się protest pracowników restauracji, którzy nie zgadzają się z założeniami planowanych zmian przepisów dotyczących płacy minimalnej. Z grona osób, którym władze zamierzają podnieść godzinową stawkę, zostali bowiem wykluczeni ci, którzy w pracy otrzymują napiwki, a więc m.in. kelnerzy. Do protestujących przyłączyła się słynna hollywoodzka aktorka Susan Sarandon. W efekcie wraz z siedmioma innymi osobami trafiła za to do aresztu.
Susan SarandonSelcuk Acar/Anadolu AgencyGetty Images
W poniedziałek przed siedzibą władz stanu Nowy Jork w Albany odbył się protest związany z planowaną nowelizacją ustawy o wysokości płacy minimalnej. Protestowali pracownicy restauracji, którzy otrzymują napiwki - to właśnie oni bowiem zostali wykluczeni z grona beneficjentów wspomnianej podwyżki. Strajkujących wesprzeć postanowiła Susan Sarandon, która ochoczo skandowała wraz z nimi: "Jedna godziwa płaca!". "Ci ludzie są bardzo ważni i powinni być traktowani z szacunkiem - nie tylko ze względu na ciężką pracę, którą wykonują na co dzień, ale także ogrom ich cierpliwości i wysiłku wkładanego w te wszystkie te rzeczy, które są fundamentem dobrze prosperującego biznesu" - powiedziała 76-letnia aktorka podczas wiecu.
Susan Sarandon aresztowana za zakłócanie porządku publicznego
Jak donosi WNYT News Channel 13, laureatka Oscara została aresztowana za zakłócanie porządku publicznego wraz z innymi siedmioma osobami, które próbowały wówczas rozłożyć pokaźnych rozmiarów transparent. W gronie tym znalazła się także Ana Maria Archila, kandydatka na gubernatora Nowego Jorku. Po wręczeniu zatrzymanym mandatów zostali oni zwolnieni z aresztu. Zaledwie kilka dni wcześniej Sarandon uczestniczyła w strajku Amerykańskiej Gildii Scenarzystów, w którym udział wzięło blisko 11 tys. osób. Domagają się oni wyższych wynagrodzeń, większej stabilności zatrudnienia oraz wprowadzenia regulacji dotyczących wykorzystania sztucznej inteligencji w procesie tworzenia produkcji telewizyjnych.
Gwiazda filmu "Thelma i Louise" znana jest nie tylko z cenionych przez krytyków występów w na małym i dużym ekranie. Sarandon od wielu lat mocno angażuje się w sprawy społeczne. Pod koniec 2021 roku jako ambasadorka dobrej woli ONZ wsparła Palestyńczyków "w walce ze skrajnie prawicowym rządem izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu". Trzy lata wcześniej hollywoodzka aktorka została aresztowana w czasie zorganizowanego w Waszyngtonie przez Marsz Kobiet protestu Women Disobey, który miał na celu wyrażenie sprzeciwu wobec polityki imigracyjnej ówczesnego prezydenta USA Donalda Trumpa.
W ostatnich latach oglądaliśmy Sarandon przeważnie w wyrazistych rolach drugoplanowych. Ponownie stworzyła m.in. fascynujący małżeński duet z Richardem Gerem - po "Zatańcz ze mną" - w "Arbitrażu", za rolę w którym aktor był nominowany do Oscara. Oglądaliśmy ją też w zupełnie różnych od siebie stylistycznie kreacjach w takich filmach, jak: "Atlas chmur (zagrała tam 4 role!), "Tammy" czy "Sekretne życie Marilyn Monroe". Mimo siedemdziesiątki na karku gwiazda wciąż nie zwalnia tempa, wkrótce zobaczymy ją w nowym filmie Xaviera Dolana i serialu "Feud", w którym wcieli się w samą Betty Davis.materiały prasowe
Pierwsza dekada nowego tysiąclecia nie była już dla niej tak udana, ale i tak Sarandon zagrała kilka ról, z których może być dumna. Mowa o kreacjach m.in. w takich filmach, jak: "Ucieczka od życia" (2002), "Zatańcz ze mną" (2004), "W Dolinie Elah" (2007), "Nostalgia anioła" (2009) czy "Jack, jakiego nie znacie" (2010).materiały prasowe
Zdecydowanie najlepszą kreację w tamtym czasie aktorka stworzyła jednak w dramacie "Przed egzekucją" (1995"), za rolę w którym otrzymała wreszcie upragnionego Oscara. W filmie Tima Robbinsa wcieliła się w rolę siostry Helen Prejean, która towarzyszy skazanemu na śmierć więźniowi w jego ostatnich dniach.materiały prasowe
W latach 80. pojawiła się też w takich hitach, jak "Burza" (1980), "Czarownice z Eastwick" (1987) - skandalizujące sceny z Jackiem Nicholsonem, Michelle Pfeiffer i Cher, czy "Byki z Durham" (1988), na planie którego poznała Tima Robbinsa, z którym żyła w nieformalnym związku do 2009 roku.
Niezwykle owocne były dla artystki lata 90. W ciągu zaledwie pięciu lat była aż cztery razy nominowana do Oscara. Jej najwybitniejsze role z tej dekady pochodzą z obrazów: "Biały pałac" (1990), "Thelma i Louise" (1991) - genialny duet z Geeną Davis, "Olej Lorenza" (1992), "Klient", "Małe kobietki" (oba z 1994), "Półmrok", "Mamuśka" (oba z 1998).materiały prasowe
W "Ślicznotce" (1978) zagrała prostytutkę wychowującą swoją córkę w domu publicznym, a w "Zagadce nieśmiertelności" (1983) uprawiała seks z Catherine Deneuve, co sprawiło, że wielu widzów wychodziło z kina oburzonych.
W 1982 roku Sarandon została po raz pierwszy nominowana do Oscara za rolę Sally, krupierki zmuszonej do sprzedawania narkotyków, w filmie "Atlantic City" Louisa Malle.materiały prasowe
Sarandon, która tak naprawdę nazywa się Susan Abigail Tomalin, urodziła się w 1946 roku w Nowym Jorku, jako najstarsze z dziewięciorga dzieci Lenory Marie i Phillipa Tomalinów. Po raz pierwszy aktorka wystąpiła przed kamerą w wieku 24 lat - jej ekranowym debiutem był dramat "Joe" Johna G. Avildsena. Nieco głośniej zrobiło się o niej pięć lat później, gdy pojawiła się u boku Roberta Redforda w obrazie "Wielki Waldo Pepper" (1975) George'a Roya Hilla.
Prawdziwą sławę przyniosła jednak Sarandon główna rola żeńska w kultowym musicalu Jima Sharmana "Rocky Horror Picture Show" (1975), opowiadającym o parze narzeczonych, którym psuje się auto na pustkowiu, przez co trafiają do zamku szalonego naukowca. Podobnie jak postać Janet Weiss, także kolejne występy aktorki były bardzo często owiane atmosferą skandalu.materiały prasowe
4 października Susan Sarandon, jedna z najlepszych aktorek w historii kina, która ma na swoim koncie 5 nominacji do Oscara, 4 do Emmy i aż 8 do Złotego Globu, kończy 70 lat!materiały prasowe