Reklama

Reklama

Steve Martin to wirtuoz gry na banjo [wideo]

By umilić fanom czas kwarantanny, gwiazda kina komediowego, Steve Martin, wrzucił na Twittera swój minirecital gry na gitarce zwanej banjo. Mało kto wie, że w ostatnich latach dzięki temu instrumentowi, którego dźwięk kojarzy się z sielskim życiem na wsi, wywalczył pięć nagród Grammy.

Steve Martin - aktor komediowy, komik, scenarzysta, producent i reżyser

Martin grał na banjo od 17 roku życia, a do swoich filmów i występów stand-upowych chętnie wplatał motywy muzyczne. Popis swoich umiejętności muzycznych dał chociażby w komedii "Trzej amigos".

Po 2000 roku aktor zmienił akcenty w swojej karierze. Na pierwszy plan weszła muzyka, a przed kamerą stawał okazjonalnie.

Jako muzyk zdobył pięć nagród Grammy, a do najbardziej prestiżowej nagrody branży muzycznej nominowany był aż 15 razy. Otrzymał m.in. statuetkę za najlepszy album w stylu bluegrass ("The Crow: New Songs for the 5-String Banjo", 2009) oraz najlepszy występ instrumentalny w stylu country (2002 ). W ostatnich latach często koncertuje z zespołem Steep Canyon Rangers.

Reklama

Jak przyznał podczas jednego z występów, nie da się być smutnym, gdy słucha się banjo. Może dlatego ostatnio na swoim twitterowym koncie zamieścił krótki filmik, na którym przez ponad minutę, prawdopodobnie w swoim ogrodzie, gra na tym instrumencie.

Ten minirecital ma prawie 10 mln odsłon i ponad 18 tys. komentarzy. Takiej publiczności, jak na Twitterze, nie miałby szansy zgromadzić na żadnym tradycyjnym koncercie.

Banjo ma okrągłe pudło rezonansowe, przypominające tamburyn. Na południu USA ta gitarka jest niemal traktowana, jako narodowy instrument. Po banjo często sięgają muzycy country.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: Martin Steve

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama