Reklama

Stanley Kubrick: Ridley, jak to zrobiłeś?

"Jak to zrobiłeś?" - miał zapytać Stanley Kubrick twórcę filmu "Obcy - 8. pasażer Nostromo" Ridleya Scotta. Legendarny reżyser był tak zachwycony sceną, w której tytułowy obcy wyłania się z brzucha postaci granej przez Johna Hurta, że zadzwonił do Scotta tuż po obejrzeniu jego filmu. Kulisy tej rozmowy sprzed lat reżyser "Gladiatora" ujawnił w wywiadzie dla gazety "Los Angeles Times".

To jedna z najsłynniejszych scen w historii kina

To jeden z najsłynniejszych krwawych efektów specjalnych w historii kina, do tego nakręcony na długo przed tym, gdy takie rzeczy robiło się przy pomocy komputerów. Film "Obcy - 8. pasażer Nostromo", który opowiadał o załodze statku kosmicznego, na którego pokład przedostaje się krwiożercza kosmiczna bestia, stał się sławny m.in. dzięki pamiętnej scenie, w której obcy rozrywa brzuch jednego z załogantów, by wydostać się na zewnątrz.

Reklama

O samej scenie powiedziano już wiele. Słynna jest opowieść o tym, jak Ridley Scott zataił jej szczegóły przed występującymi w niej aktorami, by ich reakcja na szokujące wydarzenie była jak najbardziej naturalna. Stąd prawdziwy szok na ich twarzach, gdy brzuch Johna Hurta zostaje nagle rozerwany na krwawe kawałki, a ze środka wyłania się obcy.

Powyższa scena zachwyciła Stanleya Kubricka do tego stopnia, że po seansie od razu zadzwonił do Ridleya Scotta i zapytał go, w jaki sposób udało mu się osiągnąć tak znakomity efekt. "Pamiętam, że zadzwonił do mnie Stanley Kubrick i zapytał: Jak to zrobiłeś? Powiedział, że puścił ją w zwolnionym tempie, ale nie był w stanie dostrzec żadnych cięć montażowych. Opowiedziałem mu to i owo, a on wszystko zrozumiał i przyznał, że wyszło jak należy" - wspomina Scott.

Podczas realizacji makabrycznej sceny, większość ciała Johna Hurta została umieszczona pod stołem, na którym "leżał". Widać było tylko głowę, do której dołączone zostało sztuczne ciało. Według Scotta scena nagrywana była przez kilka kamer i nie było żadnych jej dubli. "Ponieważ w jej efekcie krew ochlapała całe dekoracje, nie było jej jak wyczyścić. Trzymałem wszystko w tajemnicy przed aktorami. Nie chciałem, żeby wcześniej widzieli to małe stworzenie wyskakujące z brzucha. Nie mieliśmy wtedy komputerowych efektów specjalnych, ale uparłem się, że wymyślę sposób, jak to nakręcić" - wspomina dalej Scott.

Najnowszym filmem Ridleya Scotta będzie kręcony w Irlandii "The Last Duel" według scenariusza Bena Afflecka, Matta Damona i Nicole Holofcener z Damonem i Adamem Driverem w rolach głównych. Produkcja została wstrzymana z powodu pandemii COVID-19 i czeka na wznowienie.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Stanley Kubrick

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje