Reklama

Spłonął londyński pub Guya Ritchiego

W 2019 r. znany brytyjski reżyser filmów gangsterskich z czarnym humorem i były mąż Madonny, Guy Ritchie, otworzył w centrum Londynu swój pub. Historia lokalu o nazwie Lore of the Land właśnie się zakończyła. I to w dramatycznych okolicznościach. Pub został zniszczony przez pożar. Z płomieniami przez 70 godzin walczyło 12 strażaków.

Guy Ritchie

Guy Ritchie zamieścił na swoim Instagramie nagranie przedstawiające budynek po ugaszeniu pożaru oraz zdjęcie wnętrza zrujnowanego pubu. Te materiały opatrzył podpisem: "12 godzin i 70 dzielnych strażaków i strażaczek później. Podziwiam wasze bohaterstwo".

Pożar rozpoczął się koło południa w środę. Nikt nie został ranny. Przyczyna pożaru jest badana. Prawdopodobnie ogień pojawił się najpierw w kuchni. Ritchie przybył na miejsce kilka godzin po rozpoczęciu się akcji gaszenia pożaru. Rozmawiał ze strażakami i policjantami. Według świadków, nie robił wrażenia zrozpaczonego.

Reklama

Może dlatego, że spalony pub, nie jest jedynym w Londynie, który należy do niego. Artysta ma w bowiem w tym mieście jeszcze jeden pub. W 2018 r., wspólnie z Davidem Beckhamem, otworzył lokal Walmer Castle w dzielnicy Notting Hill. Niewykluczone, że opanowanie reżysera wynikało także i stąd, że nie brakuje w jego życiu nieprzyjemnych sytuacji. Pół roku temu do jego zabytkowego londyńskiego domu, wartego 10 mln funtów, włamali się złodzieje. Nie udało im się niczego ukraść, gdyż w porę przyjechała policja.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ritchie Guy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje