Reklama

Reklama

"Spencer": Co wiemy na temat nowego filmu o życiu księżnej Diany?

Trwają prace nad filmem inspirowanym życiem księżnej Diany. Produkcja zapowiada się bardzo interesująco - w główną rolę wcieli się Kristen Stewart, a za kamerą stanie Pablo Larrain, reżyser filmu o Jackie Kennedy. Co jeszcze wiadomo na temat produkcji?

Pierwsze informacje, że księżną Dianę zagra Kristen Stewart, spotkały się z mieszanym odbiorem. Zachwyceni nie byli ani dziennikarze, ani fani Lady Di. Pisano, że hollywoodzka gwiazda nie jest podobna do legendarnej księżnej i nie posiada ani jej charyzmy, ani delikatności.

Pierwsze fotografie z planu rozwiały jednak wątpliwości wielu krytyków. Charakteryzacja sprawiła, że podobieństwo Stewart do księżnej Diany jest uderzające. 

Amerykańska aktorka zdobyła światową sławę za sprawą roli Belli w sadze "Zmierz". Wystąpiła także m.in. w produkcjach - "Witajcie u Rileyów", "Sils Maria" i "Personal Shopper". Ostatnio pojawiła się także w nowej wersji "Aniołków Charliego", wcielając się w rolę tajnej agentki Sabiny Wilson. Zagrała też horrorze science fiction "Głębia strachu". Aktorka ma już pewne doświadczenie w filmowych biografiach, w 2019 roku wcieliła się w ikonę francuskiej nowej fali Jean Seberg w filmie pt.  "Seberg".

Reklama

- Kristen to jedna z najbardziej utalentowanych aktorek swojego pokolenia - ocenił reżyser filmu "Spencer" Pablo Larrain w rozmowie z portalem "Deadline". "Potrafi być tajemnicza, niezwykle delikatna i silna zarazem, a właśnie tej mieszanki najbardziej nam potrzeba. Widząc sposób pracy Kristen, wiem, że to był dobry wybór" - dodał.

Znani są już także inni członkowie obsady. Jack Farthing ("Poldark - wichry losu") wcieli się rolę księcia Karola, Olga Hellsing zagra Sarę Ferguson, a Thomasa Douglas ojca księżnej Diany. 

"Spencer" - jakie wydarzenia będą przedstawione w filmie?

To z pewnością nie będzie klasyczny film biograficzny. Akcja obejmie święta Bożego Narodzenia w 1992 roku. - Fabuła filmu jest bardzo skondensowana - poinformował Larrain. - Cała historia rozgrywa się w Wigilię i dwa dni świąt. Wtedy księżna zaczyna rozumieć, czego naprawdę pragnie - dodał. Ponoć to właśnie te dni zaważyły o decyzji księżnej, by rozwieść się z księciem Karolem. 

Reżyser zaznaczył także, że rozwód pary, który nastąpił w 1996 roku i tragiczna śmierć księżej rok później, nie będą częścią filmowej opowieści. - Choć skupiamy się tylko na tym krótkim okresie jej życia, pozwala on zobaczyć księżną w szerszej perspektywie - podkreślił.

Głównym wątkiem fabularnym będzie z pewnością związek księżnej i księcia Karola, a także relacja matki z synami - Williamem i Harrym. "W filmie chcemy pokazać, jak Lady Di stopniowo odkrywa, że najlepsze co może zrobić, to być sobą" - powiedział Larraín. "A bycie sobą w jej przypadku oznaczało wolność i możliwość bycia matką, bo to właśnie ta rola miała dla niej największe znaczenie" - dodał.

Znaczący w tej kwestii jest już sam tytuł filmu, który wykorzystuje nazwisko rodowe księżnej. "Diana z biegiem czasu odkrywa, jak bardzo pragnie ponownie być kobietą, którą była zanim poznała Karola" - wyjaśniał Larrain.

Twórcy produkcji

Reżyserem filmu "Spencer" jest wspomniany już wcześniej chilijski reżyser Pablo Larrain. Ma na swoim koncie takie produkcje jak "Nie", "El Club" i "Neruda". Jego dwa ostatnie filmy są poświęcone silnym kobietom. Była to produkcja "Jackie" przedstawiająca żałobę Jaqueline Kennedy z Natalie Portman w roli głównej oraz film "Ema", opowiadający historię buntowniczej tancerki z kreacją aktorską Mariany Di Girolamo.

Za scenariusz odpowiada natomiast Steven Knight, twórca serialu "Peaky Blinders". - Od lat podziwiałem jego pracę, dlatego bardzo się cieszę, że będziemy mogli razem powołać do życia tak niezwykłą historię - powiedział Larraín, odnosząc się do scenarzysty. 

Film "Specner" już teraz jest porównywany do "Jackie". W obu filmach dominującym wątkiem jest historia kobiety zmagającej się z tragedią na oczach świata.

W zespole tworzącym film znaleźli się także: Jacqueline Durran (laureatka Oscara za najlepsze kostiumy do "Anny Kareniny" i "Małych kobietek" oraz nominowana m.in. za "Dumę i uprzedzenie" i "Pokutę"), scenograf Guy Hendrix Dyas ("Incepcja"), operatorka Claire Mathon ("Portret kobiety w ogniu"), oraz kompozytor Johnny Greenwood ("Nić widmo"), który jest gitarzystą zespołu Radiohead. 

Doniesienia medialne wskazują, że film trafi do kin jeszcze w tym roku. 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje