Reklama

Reklama

"Smoleńsk": Twórcy o filmie

Antoni Krauze, twórca wielokrotnie nagrodzonego dramatu historycznego „Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł”, odsłania kulisy tragedii, która wstrząsnęła całą Polską. W oczekiwaniu na premierę, prezentujemy wywiad z twórcami „Smoleńska”.

Antoni Krauze, twórca wielokrotnie nagrodzonego dramatu historycznego „Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł”, odsłania kulisy tragedii, która wstrząsnęła całą Polską. W oczekiwaniu na premierę, prezentujemy wywiad z twórcami „Smoleńska”.
Ewa Dałkowska podpowiedziała mi, żebym pomyślał o zatrudnieniu Lecha Łotockiego do roli Lecha Kaczyńskiego - wyznaje Antoni Krauze /materiały dystrybutora

W obsadzie filmu znaleźli się, m.in.: Beata Fido, Maciej Półtorak i Jerzy Zelnik oraz odtwórcy ról pary prezydenckiej - Lech Łotocki i Ewa Dałkowska. Poruszającą muzykę do "Smoleńska" skomponował Michał Lorenc, autor oprawy dźwiękowej takich produkcji, jak: "Poznań 56", "Historia Roja", "Przedwiośnie" i "Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł"

"Pomyślałem, że warunki fizyczne są mniej istotne niż umiejętność stworzenia dobrej, ciekawej postaci. Ewa Dałkowska od początku była kandydatką do roli Marii Kaczyńskiej. Znała osobiście panią prezydentową, wiedziałem, że świetnie ją zagra" - wyznaje Antoni Krauze".

Reklama

"To Ewa podpowiedziała mi, żebym pomyślał o zatrudnieniu Lecha Łotockiego. Gdy się do niego zwróciłem z propozycją zagrania w 'Smoleńsku' przypomniał mi, że przed ponad czterdziestu laty brał udział w zdjęciach próbnych do mojego debiutu kinowego 'Palec boży'. Przegrał je wtedy z Marianem Opanią. Powiedział mi, że dopiero po wyjściu z wytwórni zdał sobie sprawę, jak powinien zagrać. Pomyślałem, że może nasze ponowne spotkanie to nomen omen palec boży... Zaprosiłem go na spotkanie i dałem do zagrania scenę przemówienia Lecha Kaczyńskiego w Tbilisi. Był wyśmienity - charyzmatyczny, odważny. Z miejsca zaproponowałem mu tę rolę" - opowiada reżyser.

10 kwietnia 2010 roku rządowy samolot Tupolew 154 z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim i towarzyszącymi mu 95 osobami - członkami oficjalnej delegacji zmierzającej do Katynia - ulega katastrofie w Smoleńsku. Wszyscy pasażerowie giną na miejscu. Tragedia wywołuje ogromne poruszenie w Polsce i na świecie.

Nina (Beata Fido) - dziennikarka pracująca dla dużej, komercyjnej stacji telewizyjnej - próbuje dowiedzieć się, jakie były powody katastrofy. Tropy prowadzą między innymi do dramatycznej wyprawy Lecha Kaczyńskiego do ogarniętej wojną Gruzji, której celem było powstrzymanie inwazji wojsk rosyjskich na Tbilisi w sierpniu 2008 roku. Z każdą kolejną godziną dziennikarskiego śledztwa Nina przekonuje się, że prawda jest o wiele bardziej złożona, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać...

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Smoleńsk (film)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL