Okazji do ponownego pojawienia się Sigourney Weaver w produkcjach spod znaku "Obcego" nie brakuje. Aktualnie trwają prace nad reżyserowanym przez Fede Alvareza filmem fabularnym z tego uniwersum oraz nad serialem, którego tworzeniem zajmuje się Noah Hawley. W żadnym z nich nie zobaczymy gwiazdy pierwszych czterech filmów serii.
Sigourney Weaver: Poświęciłam już kosmosowi swój czas
"Pojawiło się wielu aktorów młodego pokolenia, którzy przyjmują takie role. Był jeszcze jeden film z serii 'Obcy', w którym naprawdę chciałam zagrać, ale nie powstał. Miał go reżyserować Neill Blomkamp. Teraz to już nieaktualne. Jestem bardzo szczęśliwa z tego, co teraz robię. Poświęciłam już kosmosowi swój czas" - wyznała Sigourney Weaver w rozmowie z magazynem "Total Film".
Weaver wystąpiła w czterech filmach serii "Obcy" reżyserowanych kolejno przez Ridleya Scotta, Jamesa Camerona, Davida Finchera i Jean-Pierre'a Jeuneta. Rola Ellen Ripley zapewniła jej miejsce w historii kina i pośród jego najsłynniejszych postaci.
Zobacz również:
"Myślę, że duży wpływ na żywotność serii ma Ridley Scott. Stworzył kobiecą postać, która nie jest bezbronna w starciu z potworem. Miałam wiele szczęścia. To mężczyźni stworzyli tę postać, ale z szacunkiem i poszanowaniem dla silnych kobiet" - oceniła aktorka.
26 kwietnia każdego roku obchodzony jest Dzień Obcego. Nie inaczej było w tym roku. Z tej okazji pojawiło się wiele informacji dotyczących wszystkiego, co związane z tą kultową serią. Jej fanów najbardziej rozpaliło zdjęcie z nowego filmu cyklu kręconego właśnie przez Fede Alvareza. Można na nim dostrzec wnętrze kosmicznego statku, kawałek filmowego ksenomorfa oraz klaps z napisem "Szczęśliwego Dnia Obcego". O fabule powstającego filmu wiadomo niewiele. Z monstrum z kosmosu ma się tym razem zmierzyć grupa młodych ludzi.












