Reklama

Shia LaBeouf: Niegrzeczny chłopiec Hollywood

Shia LaBeouf

W 2015 roku Shia zagrał w uwielbianym, ale i kontrowersyjnym teledysku do "Elastic Heart" australijskiej artystki Sii, gdzie tańczy w klatce z dwunastoletnią Maddie Ziegler, co również ściągnęło na niego lawinę krytyki. To czas, w którym aktorowi towarzyszyły liczne skandale obyczajowe, co pozwoliło mediom szybko zaszufladkować LaBeoufa jako zagubioną gwiazdę Hollywood, która spadła, nim tak naprawdę zdążyła zabłysnąć.

Reklama

Media sięgały też do trudnej przeszłości aktora, który na bazie swoich doświadczeń z dzieciństwa, napisał quasiautobiograficzny scenariusz do filmu "Słodziak". Relacja z ojcem, który był weteranem wojny w Wietnamie, najpewniej była główną przyczyną traumy i buntu u młodego aktora, który swoją osobistą rewolucję przenosił na salony. Przyszedł jednak w jego życiu czas, w którym postanowił skonfrontować się z trudnymi doświadczeniami dzieciństwa i opowiedzieć o nich na dużym ekranie filmu "Słodziak", w którym wcielił się w rolę swojego ojca.

Kilka lat temu aktor zrezygnował z alkoholu i zaczął chodzić spotkania AA, jednak jego reputacja zawodowa ucierpiała na tyle mocno, że reżyserzy nie chcieli z nim współpracować. Przestrzeń do rozwoju i sens pracy aktorskiej odnalazł w działaniach artystycznych i performance. Jego projekty, np. słynna akcja, podczas której można było go obserwować na żywo, gdy oglądał wszystkie swoje filmy, stały się swego rodzaju terapią, podczas której przepracowuje porażki życiowe i artystyczne.

W 2020 roku była dziewczyna LaBeoufa - FKA twigs - oskarżyła go o to, że się nad nią znęcał. Była partnerka złożyła w sądzie sprawę i oskarżyła aktora o fizyczne znęcanie się nad nią. Zarzuca LaBeoufowi, że atakował ją pod wpływem alkoholu, a także świadomie zaraził chorobami wenerycznymi. Inną kobietą, która oskarża LaBeoufa o podobne czyny, jest jego była dziewczyna Karolyn Pho.

"Shia LaBeouf rani kobiety. Wykorzystuje je. Stosuje przemoc fizyczną i psychiczną. Jest niebezpieczny" - czytamy w pozwie FKA twigs. W efekcie tych oskarżeń, a także bogatej historii zaburzeń i agresywnych zachowań aktora, stracił on m.in. rolę w nowym filmie Olivii Wilde "Don’t Worry Darling". Netflix wykreślił go też z listy osób, które wybrał z myślą o Oscarach. Aktor miał szansę na to wyróżnienie za sprawą udziału w filmie "Cząstki kobiety".

O tym, że Shia LaBeouf mimo spojrzenia spaniela, potrafi pokazać zdecydowanie bardziej mroczną stronę swojej osobowości, było głośno już znacznie wcześniej. Dość wspomnieć słynne, a właściwie bardziej osławione, nagranie z niemieckiego lotniska, kiedy to niemal pobił na śmierć (słowa aktora) swoją ówczesną dziewczynę, Mię Goth. Na nagraniu, które zostało zrobione przez obecnych na lotnisku turystów, Shia Laboeuf wygłosił też znamienne dla mężczyzn stosujących przemoc "expose". "Nie chciałem używać wobec niej siły. To ona mnie do tego zmusiła" - wyznał nonszalancko.

Potem na jaw wyszło jeszcze kilka innych historii, kiedy to aktor dał się poznać, jako miłośnik twardych negocjacji z użyciem pięści. W 2017 roku został nawet za agresywne zachowania aresztowany, o czym sam powiedział podczas odbierania nagrody w Los Angeles w 2019 roku.

Przed znajomością z LaBeoufem przestrzega także wokalistka Sia. "On jest bardzo chory. Współczuję mu i jego ofiarom. Jeśli kochasz siebie i chcesz być bezpieczna, trzymaj się daleko od niego" - napisała na Twitterze.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Shia LaBeouf

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje