Reklama

Seth Rogen wychwala drugą część "Borata"

Już 23 października na platformie Amazon Prime będzie miał premierę film „Borat. Subsequent Moviefilm: Delivery of Prodigious Bribe to American Regime for Make Benefit Once Glorious Nation of Kazakhstan” (w wolnym tłumaczeniu: "Borat. Kolejny film filmowy: Dostarczenie cudownej łapówki amerykańskiemu reżimowi, aby przynieść korzyści niegdyś wspaniałemu narodowi Kazachstanu"). Oglądał go już popularny komik Seth Rogen. I zapewnia, że znalazło się w nim „kilka najśmieszniejszych scen, jakie kiedykolwiek widział w filmie”.

Sacha Baron Cohen powraca jako Borat

"W przeciągu ostatnich kilku miesięcy widziałem 'Borata 2' około sześciu razy. I nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę go po raz siódmy. Jest zwariowany, wspaniały i nie mógł znaleźć lepszego czasu na premierę. Znalazło się w nim również kilka najśmieszniejszych scen, jakie kiedykolwiek widziałem w filmie. Jestem podekscytowany tym, że i wy go niedługo zobaczycie" - napisał na Twitterze Rogen.

Reklama

Wraz z premierą drugiej części "Borata", pojawia się coraz więcej informacji na temat tego nakręconego w zupełnej tajemnicy filmu. Sacha Baron Cohen, który gra Borata, opowiedział w wywiadzie dla "The New York Timesa" m.in. o kulisach jego transformacji w Donalda Trumpa. Wszystko po to, by na jednej z konwencji dorwać wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych, Mike’a Pence’a.

"Poranek tego dnia spędziłem na pięciogodzinnej charakteryzacji, w trakcie której specjaliści zmieniali moją twarz w twarz Trumpa. Miałem też na sobie ogromny kostium grubasa, bym wyglądał jak najbardziej realistycznie. W przebraniu musiałem schować się w jednej z kabin ubikacji i przez pięć godzin słuchać wywodów konserwatywnych facetów, zanim wbiłem się na konwencję. Zostaliśmy otoczeni przez agentów Secret Service, policję i ochronę" - wspomina Cohen.

Portal "Variety" opublikował też fragment filmu, w którym Borat razem z córką odwiedza konserwatywną klinikę antyaborcyjną i domaga się wyjęcia dziecka z brzucha córki. To ozdoba przygotowywanej na przyjęcie z okazji przyjścia na świat dziecka babeczki, którą dziewczyna zjadła chwilę wcześniej.

W poniedziałek Sacha Baron Cohen był gościem programu "Jimmy Kimmel Live!". Gdy pojawił się w studiu, rozpylił płyn, który "zabija wirusa opracowanego przez naukowców w izraelskim mieście Wuhan". Następnie zadał prowadzącemu program Jimmy'emu Kimmelowi pytania z kazachskiego kwestionariusza dotyczącego zarazy.

"Czy w przeciągu ostatniego tygodnia spędziłeś więcej niż 15 minut w towarzystwie Żydów?", "Czy jako członek hollywoodzkiej elity piłeś ostatnio niepasteryzowaną dziecięcą krew?" - wypytywał Cohen. Kimmel, który - podobnie jak Rogen - widział już drugą część "Borata", wyraził nadzieję, że dzieło Cohena zobaczy wielu Amerykanów. "Film jest wspaniały. Nie zawiedzie nikogo, kto cię kocha" - podsumował prowadzący.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Borat 2 | Seth Rogen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama